Minister Arłukowicz przedstawił premierowi pakiet kolejkowy

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz przedstawił w piątek (14 marca) premierowi Donaldowi Tuskowi tzw. pakiet kolejkowy. Resort zdrowia przygotował kilka wariantów, ale pewne jest, że znacznie wzmocniona zostanie rola lekarzy rodzinnych w systemie opieki nad pacjentem.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska, spotkanie premiera "było bardzo dobre" - oceniła. W przyszłym tygodniu minister Arłukowicz zaprezentuje publicznie propozycje dotyczące zmian w systemie ochrony zdrowia.

Po tym jak premier Donald Tusk zobowiązał ministra zdrowia, aby do wiosny przedstawił pakiet rozwiązań, które rozładują kolejki pacjentów do lekarzy, w resorcie zdrowia trwały prace nad przygotowaniem propozycji w tej sprawie. W piątek minister miał przedstawić premierowi swoje pomysły. Resort nie chce na razie ujawnić proponowanych rozwiązań, jednak jeżeli premier w piątek je zaakceptował, to opinia publiczna ma je poznać w niedługim czasie.

Rzecznik ministerstwa zdrowia Krzysztof Bąk nie komentuje spekulacji medialnych i nieoficjalnych informacji na ten temat. Jak mówiła PAP, gdy rozwiązania zostaną zaakceptowane przez premiera i dopracowane, wówczas zostaną przedstawione publicznie.

Według ogólnych zapowiedzi premiera i ministra zdrowia będą to rozwiązania, które wzbudzą dużo emocji i będą "bolesne".

- Wrócimy do systemu znaczącej roli lekarza rodzinnego, zmiany będą bardzo bolesne - zapowiedział Arłukowicz w ubiegłym tygodniu. Minister proponuje m.in. rozszerzenie katalogu badań, które może zlecić lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Takie zmiany lekarze rodzinni postulują od dawna, bo jak tłumaczą, obecnie nie mogą np. skierować pacjenta na echo serca lub badania hormonów tarczycy T3 i T4, a pacjentów odsyłają wówczas do specjalistów.

Nierozstrzygniętą kwestią jest zmiana sposobu finansowania lekarzy POZ. Według niektórych doniesień medialnych stawka w POZ miałaby zostać podzielona: na stałą część kapitacyjną, która zostanie obniżona oraz zmienną część - w zależności od liczby przyjętych pacjentów.

Jak twierdzi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia, organizacji skupiającej lekarzy rodzinnych, stawka kapitacyjna, którą obecnie otrzymują lekarze za przypisanych do nich pacjentów, nie wzrosła od 2008 r. i już dziś jest za niska, więc żaden lekarz POZ nie zgodzi się, aby w ramach tej samej stawki miał wykonywać jeszcze dodatkowe badania i procedury.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH