Medycyna szkolna: ustawa będzie. Wystarczy pielęgniarek i pieniędzy? Medycyna szkolna to kolejna sfera ochrony zdrowia, w której niezbędne są pielęgniarki; FOT. Flickr/woodleywonderworks (CC BY 2.0); zdjęcie ilustracyjne

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad projektem ustawy dotyczącej opieki zdrowotnej nad uczniami. Nowa regulacja ma wejść w życie jeszcze w tym roku. Resort przyznaje, że największym problemem będzie zapewnienie odpowiedniego finansowania i obsady pielęgniarskiej.

O projektowanej ustawie i wyzwaniach stojących przed medycyną szkolną rozmawiali posłowie oraz eksperci podczas środowego (11 kwietnia) posiedzenia połączonych zespołów parlamentarnych - ds. praw pacjentów oraz ds. rozwiązywania problemów mieszkańców "Polski powiatowo-gminnej".

- Z jednej strony w Polsce poprawiają się niektóre wskaźniki zdrowotne wśród dzieci i młodzieży, m.in. dotyczące zapadalności na choroby zakaźne. Coraz skuteczniej są też leczone choroby nowotworowe u najmłodszych pacjentów - mówił poseł Krzysztof Ostrowski, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. praw pacjentów.

- Z drugiej strony pojawiają się nowe zagrożenia związane ze stylem życia i brakiem zachowań prozdrowotnych - zaznaczył.

Profilaktyka leży, problemów przybywa
Dodał, że rośnie liczba młodych osób cierpiących na zaburzenia psychiczne i alergie. - Nie jest dobrze ze sprawnością fizyczną dzieci i młodzieży. Tych wyzwań, z którymi na razie nie radzimy sobie najlepiej, przybywa - zaznaczył poseł Ostrowski.

Podkreślał, że aby skutecznie zapobiegać chorobom, konieczne są badania profilaktyczne, także w gabinetach pielęgniarek szkolnych. A z tym nadal mamy bardzo poważny problem.

- Z ubiegłorocznego raport NIK wynika, że na takie badania przeznacza się w Polsce tylko 0,2% środków w ramach finansowania POZ. To jeden z najniższych wskaźników w Europie - przypominał Krzysztof Ostrowski.

Z kolei Jolanta Zając z Okręgowej Izby Pielęgniarek o Położnych w Gdańsku wskazywała, że w szkołach coraz częściej dochodzi do przemocy fizycznej i psychicznej, a także samookaleczeń.

- Obecnie system nie zapewnia nie tylko stałej obecności lekarza w szkole, ale i pielęgniarki. Problem ten dotyczy szczególnie małych szkół, których jest w Polsce najwięcej. Bywa, że pielęgniarka pojawia się tam raz na dwa tygodnie. Połowa szkół w ogóle nie ma gabinetów profilaktycznych. Chcemy to zmienić - zaznaczyła wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

Niewykorzystane pieniądze
Przypomniała, że z nadwyżki budżetowej w ubiegłym roku przeznaczono na wyposażenie szkolnych gabinetów profilaktycznych ponad 130 mln zł. Niestety, z tej kwoty wykorzystano tylko 55 mln zł.

- Takie gabinety są konieczne, aby pielęgniarka, w odpowiednich, gwarantujących m.in. intymność warunkach, mogła zająć się dzieckiem, wykonać badania, czy porozmawiać z rodzicami - mówiła wiceminister zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH