Medycyna szkolna: kiedy doczekamy się jej reaktywacji? FOT. Vazovsky/Flickr.com (CC BY-SA 2.0); zdjęcie ilustracyjne

Zapowiadanego powrotu medycyny do szkół wciąż nie widać. Postulaty pielęgniarek szkolnych, których realizacja miała poprawić ich sytuację finansową, nie zostały dotąd wdrożone. Samorządy wymagają opłat za prowadzenie szkolnych gabinetów, co sprawia, że chętnych do takiej pracy w placówkach oświatowych może wkrótce zabraknąć.

Przypomnijmy, że w trakcie kampanii wyborczej PiS wielokrotnie wskazywało, iż rezygnacja z medycyny szkolnej była poważnym błędem systemowym. W swoim exposé premier Beata Szydło podkreślała, że jednym z priorytetów nowego rządu będzie zatem jej reaktywacja.

Jednak działań, które ten zamysł pomogłyby wcielić w życie, nadal nie widać. Jak przyznaje Małgorzata Wojciechowska, prezes Krajowego Stowarzyszenia Pielęgniarek Medycyny Szkolnej, praktycznie sytuacja pielęgniarek szkolnych - wbrew zapowiedziom polityków - nie zmieniła się i nadal jest bardzo trudna.

- Stan opieki medycznej nad dziećmi w szkołach w znacznej mierze zależy od NFZ, bo to z nim pielęgniarki podpisują kontrakty na działalność w placówkach oświatowych. Warunki finansowe nie zachęcają do tej pracy - zaznacza prezes Wojciechowska i dodaje, że sytuacja staje się coraz trudniejsza, gdyż na pielęgniarki nakładane są kolejne obciążenia.

Opłatami w gabinety
Ostatnio w środowisku zawrzało w związku z faktem, że od nowego roku kolejne samorządy wprowadzają opłaty dla pielęgniarek za prowadzenie w szkołach gabinetów oraz za zużytą tam wodę, gaz i prąd. Do tej pory z takich opłat samorządy przeważnie zwalniały przedstawicielki tego zawodu. 

Jak jednak wyjaśnia na przykład zielonogórski magistrat, wszystko zmieniło się, ponieważ od 1 stycznia br. weszła w życie nowa ustawa o VAT, która nie przewiduje takiej formy prawnej jak użyczenie lokalu. Dyrektorzy placówek oświatowych muszą więc podpisywać z pielęgniarkami umowy na wynajem gabinetów. Te muszą zatem płacić, bo prawo nie pozwala na zwolnienie z takich opłat.

W efekcie praca pielęgniarek szkolnych staje się coraz mniej opłacalna. Z pieniędzy, jakie otrzymują na opiekę nad każdym dzieckiem, muszą same opłacić także składki na ubezpieczenie i kupić potrzebne do pracy środki. 

Chętnych do tej pracy ubywa
W zmagającym się z brakami kadrowymi środowisku pielęgniarek ubywa także osób posiadających odpowiednie przygotowanie do opieki nad uczniami w szkołach. Nie widać też, aby młode pokolenie było zainteresowane taką pracą. Tym bardziej, że - jak mówiła nam wcześniej prezes Wojciechowska - aby zdobyć uprawnienia w zakresie medycyny szkolnej, potrzebne jest szkolenie, za które również musi zapłacić sama pielęgniarka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH