Niech Ministerstwo Zdrowia kreuje politykę zdrowotną a NFZ realizuje funkcje kontrolne - postuluje Marek Balicki, były minister zdrowia.
Jego zdaniem NFZ dubluje centralną administrację w sferze zdrowia. Uważa, że rolę centrali płatnika powinien przejąć minister zdrowia, działając przy pomocy podległych mu agencji. Oddziały wojewódzkie NFZ powinny się zająć wyłącznie kontraktowaniem usług i kontrolowaniem, czy pieniądze zostały właściwie wydane.
Balicki w rozmowie z Arkadiuszem Droździelem z portalu money.pl negatywnie ocenia pomysł, by zlikwidować NFZ i zastąpić go kilkoma ubezpieczalniami: – Stworzenie sześciu centralnych instytucji, czyli pomnożenie NFZ razy sześć, z których każda by działała na terenie całego kraju, to już nie dublowanie, ale usześciokrotnienie administracji centralnej.
Zdaniem byłego ministra zdrowia, to co nas głównie odróżnia od innych systemów i musi dawać złe efekty, to niedostateczne finansowanie.
Przekonuje: – W Niemczech składka zdrowotna wynosi 15 procent wynagrodzenia, a u nas 9 procent. Jeżeli chodzi o efektywność finansową mamy najlepszy system w Europie – u nas uzyskuje się najwięcej za określoną kwotę. Tylko, że jest to kosztem obsługi pacjenta, niedoinwestowania. Bez zwiększenia środków, oczywiście nie jednorazowego, cudów nie należy się spodziewać.
Więcej: www.money.pl
Czytaj więcej: Reforma systemu opieki zdrowotnej | Marek Balicki | podział NFZ
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy