Małopolskie: Muszyna straci status uzdrowiska?

Według resortu zdrowia, zakłady lecznictwa na terenie uzdrowisk powinny wykorzystywać własne surowce naturalne w terapii. Dziesięć miejscowości, w tym Muszyna, nie czyni tego w zadowalającym stopniu.

Jak podaje Dziennik Polski, jeśli Muszyna chce pozostać uzdrowiskiem, ma stosować wody lecznicze także "poza kuracją pitną". Stanowisko Ministerstwa Zdrowia zaskoczyło i wzburzyło burmistrza Muszyny Jana Golbę, który prezesuje też Stowarzyszeniu Gmin Uzdrowiskowych.

Golba zwraca uwagę, że pojawiły się ostatnio wystąpienia osób niezwiązanych z lecznictwem uzdrowiskowym, które podważają jego sens. W tej sprawie protestowały już Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych, Unia Uzdrowisk Polskich i Izba Gospodarcza Uzdrowiska Polskie. Jego zdaniem, stanowisko resortu zdrowia może być przygotowaniem do działań finansowych skierowanych przeciwko uzdrowiskom.

Na temat sensu finansowania ze środków publicznych tzw. lecznictwa uzdrowiskowego w obecnym kształcie i stworzeniu w jego miejsce systemu rehabilitacji z prawdziwego zdarzenia wypowiadali się na łamach Rynku Zdrowia konsultanci dziedzin medycyny, których pacjenci wymagają rehabilitacji.

W ich ocenie nie ma racjonalnego uzasadnienia dla opłacania świadczeń o nieudowodnionej skuteczności medycznej w czasach ograniczania dostępu do wielu technologii pod zarzutem ich nieefektywności. Specjaliści zaznaczają, że opieka uzdrowiskowa powinna być przedłużeniem leczenia szpitalnego oraz opieki specjalistycznej i być świadczona bezpośrednio po opuszczenia szpitala lub po zabiegu.

Czytaj także: Konsultanci oceniają lecznictwo uzdrowiskowe: czas skończyć z fikcją

Prof. Krystyna Księżopolska-Orłowska, konsultant krajowy w dziedzinie rehabilitacji medycznej, zwraca uwagę na stosowaną terminologię, która wprowadza pomieszanie pojęć. W konsekwencji finansujemy pobyt w sanatoriach ludziom zdrowym.

- Pacjent ma trafić na oddział rehabilitacji i pozostawać pod opieką zespołu rehabilitacji, w którego skład wchodzą: fizjoterapeuta, terapeuta zajęciowy, jeśli trzeba - psycholog lub logopeda. Na czele tego zespołu stoi lekarz - specjalista rehabilitacji medycznej. Celem pobytu chorego na takim oddziale jest praca nad poprawą funkcjonowania. Rehabilitacja w ramach NFZ ma się zajmować ludźmi chorymi - podkreśla specjalistka.

- Czym innym jest pobyt w sanatorium, gdzie ludzie odpoczywają. Czy nazwiemy to lecznictwem uzdrowiskowym, fitness czy aktywnością typu well-being dla podtrzymania kondycji, to wszystko ma niewiele wspólnego z prawdziwą rehabilitacją i powinno odbywać się na koszt własny kuracjusza. Jeśli obecnie praktykowane "lecznictwo uzdrowiskowe" nie ma nic wspólnego z rehabilitacją, to nie powinno być finansowane ze środków publicznych. Na dziś brak uzasadnienia merytorycznego do refundowania takich wczasów - ocenia prof. Księżopolska-Orłowska.


comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH