Małopolska: woda opada, wzrasta zagrożenie epidemiologiczne Wrocław zalany wodami powodzi w 2007 roku.

- Na razie nie zanotowaliśmy wzrostu zachorowań na choroby zakaźne i zatrucia pokarmowe. Ale to może się zmienić - mówi nam Anna Armatys, rzecznik małopolskiego sanepidu.

Woda, która zalała wiele miejscowości, jest tak brudna, że trudno nawet określić jej skład – ostrzegają epidemiolodzy. Paliwa, gnojowica, nieczystości z szamb i kanalizacji, oleje, środki chemiczne z zalanych magazynów i pól, padłe zwierzęta – to wszystko pływa w wodzie, która zatopiła ludzkie siedliska.

– Sytuacja epidemiologiczna może stanowić pewne zagrożenie. Uważnie śledzimy sytuację w Małopolsce; meldunki, które do nas spływają z terenów zalanych i popowodziowych, potwierdzają, że na razie nie ma wzrostu zachorowań – mówi portalowi rynekzdrowia.pl rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie.

– Po konsultacjach doszliśmy do wniosku, że najbardziej zagraża nam tężec. Część szczepionek powinna już być rozdysponowana po powiatach, powinni się szczepić np. pracujący przy wałach wolontariusze powyżej 28 roku życia (obowiązkowa szczepionka na tężca w 18 roku życia powinna wykształcić odporność na około 10 lat). Strażacy czy policjanci są już zaszczepieni. Jeśli będzie potrzeba, w tym samym trybie zaszczepią się powodzianie - dodaje Anna Armatys.

Małopolski sanepid przeprowadza też akcje informacyjne i pomocowe dla powodzian, wskazujące m.in. jak przygotować pomieszczenia do użytku po powodzi, jak zdezynfekować studnie oraz zapewnić sobie odkażoną wode do picia.

Służby sanitarne zapewniają, że inspektorzy pracują 24 godziny na dobę. Apelują, by zachować wszelkie środki bezpieczeństwa i higieny. Radzą, by spożywać wodę wyłącznie z wodociągów, które są pod ciągłą kontrolą, z beczkowozów oraz butelkowaną.

– Około 20 procent gospodarstw w Małopolsce korzysta z wody ze studni. Co najmniej 1500 zostało zalanych, a to nie jest ostateczny bilans – relacjonuje Anna Armatys. W Szczucinie, gdzie aż 80 proc. powierzchni gminy zalała woda, w wielu miejscach nie działają jeszcze wodociągi, studnie ani kanalizacja. Podtopione jest też ujęcie wody w Koszycach niedaleko Proszowic.

We Wrocławiu już w sobotę 22 maja, gdy woda wdarła się na osiedle Kozanów, miejski sztab kryzysowy zorganizował akcję szczepień przeciwko tężcowi dla wszystkich, którzy mieli kontakt z wodą powodziową. Na Opolszczyźnie od wtorku prowadzona jest akcja informacyjna o zagrożeniach, jakie niesie kontakt z wodą powodziową.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH