MZ: nieporozumieniem jest twierdzenie, że zespół nic nie może - Wszystkie strony zgadzają się co do kierunku zmian. Kwestię sporną stanowi jedynie tempo osiągania założonych celów - zaznacza rzeczniczka resortu zdrowia Milena Kruszewska. Fot. Archiwum

Udział zaproszonych osób w pracach powołanego w Ministerstwie Zdrowia zespołu ds. rozwiązań w ochronie zdrowia pozwoli na wypracowanie kompromisu i jego realizację - powiedziała PAP rzeczniczka resortu Milena Kruszewska odnosząc się do pisma strony społecznej RDS.

Związkowcy i pracodawcy wchodzący w skład Rady Dialogu Społecznego krytycznie ocenili we wtorek  (17 października) powoływanie specjalnego zespół do spraw systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania. W liście do premier Beaty Szydło podkreślają, że właściwym miejscem do rozwiązywania takich problemów jest RDS.

Pismo skierowano także do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. Podpisało się pod nim sześć organizacji, zasiadających w RDS (m.in. NSZZ "Solidarność", Konfederacja Lewiatan). Brak jest podpisu Pracodawców RP. Na czwartek zwołano nadzwyczajne prezydium Rady Dialogu Społecznego.

- Udział wszystkich zaproszonych przedstawicieli w pracach zespołu pozwoli na sprawne wypracowanie kompromisowego stanowiska, a to z kolei przyczyni się do tego, by przygotowane propozycje rozwiązań mogły być w możliwie szybkim czasie skierowane do dalszych prac legislacyjnych i by weszły w życie - powiedziała Kruszewska.

Wskazała, że "wszystkie strony już teraz zgadzają się co do kierunku zmian, które muszą być podjęte - nie ma wątpliwości, że systematyczne zwiększanie nakładów na system służby zdrowia jest niezbędne, by pacjenci stale otrzymywali możliwie najlepszą opiekę medyczną, a pracownicy wykonujący zawody medyczne zarabiali godnie".

Kwestię sporną - jak dodała - stanowi jedynie tempo osiągania założonych celów.

- Dlatego dyskusja na ten temat w gronie ekspertów i konkretne ustalenia wszystkich zainteresowanych stron są niezbędne - oceniła.

Jej zdaniem, "nieporozumieniem jest twierdzenie, że zespół nic nie może".

- Wiemy, że Federacja Pacjentów Polskich już potwierdziła udział w jego pracach, co ogromnie cieszy, ponieważ - na co wskazują również sami protestujący - perspektywa pacjentów jest tu kluczowa i chociażby z tego powodu nie wyobrażam sobie, by w takim wypadku przedstawiciele pozostałych środowisk nie chcieli współuczestniczyć w pracach zespołu, przedstawiając swoje propozycje - dodała.

Specjalny zespół do spraw systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania powołał w poniedziałek minister zdrowia. Zespół zapowiedziała premier Beata Szydło po rozmowach z protestującymi lekarzami rezydentami; premier zaproponowała wówczas, by protestujący wraz z rządem przystąpili do wspólnych prac nad ich postulatami.

W ocenie RDS, "nie ma logicznego uzasadnienia dla decyzji powołania przez ministra zdrowia dodatkowego zespołu do spraw systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania poza strukturą RDS".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH