MZ: nie zbieramy nazwisk, jedynie liczbę wypowiedzeń klauzuli opt-out FOT. PTWP

Ministerstwo Zdrowia odpowiada na swojej stronie internetowej na zarzuty artykułu „Radziwiłł spisuje buntowników” opublikowanego w „Rzeczpospolitej” (17 listopada). Wyjaśnia, że zawiera on informacje, które wprowadzają w błąd. Resort bowiem nie zbiera żadnych danych wrażliwych (czyli np. imion i nazwisk) rezydentów wypowiadających klauzulę opt-out.

"Resort zdrowia gromadzi dane rezydentów wypowiadających klauzulę opt-out. - To powrót do metod rodem z PRL - uważają młodzi lekarze. O codzienne raportowanie liczby składanych przez lekarzy wypowiedzeń klauzuli opt-out wystąpiła do szpitali akredytowanych do szkolenia rezydentów wicedyrektor Wydziału Zdrowia Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego Joanna Pietrzak-Wolny" - informuje Rzeczpospolita.

Jak wyjaśnia MZ, dane, o które poproszono dyrektorów szpitali, dotyczą jedynie liczby wypowiedzeń tej klauzuli składanych przez młodych lekarzy. Jest to robione w związku z nową formą protestu, by na bieżąco monitorować sytuację - co jest to niezbędne, aby zapewnić bezpieczeństwo pacjentom.

„To standardowa, stosowana od dawna procedura. Sugerowanie, że kierujemy się złą wolą, jest irracjonalne i świadczy o niezrozumieniu podstawowych mechanizmów w służbie zdrowia" - napisano w notce. Zamieszczono również wzór raportu, jakim przesyłają urzędy wojewódzkie dane do MZ.

Więcej: www.mz.gov.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH