MZ: nie zamierzamy wyrzucić internistów z przychodni POZ Największy niepokój członków komisji wzbudził zapis sugerujący, że interniści będą mogli pracować w POZ tylko do 2024 roku. FOT. Fotolia

Sejmowa Komisja Zdrowia przerwała w środę (11 października) prace nad ustawą o podstawowej opiece zdrowotnej. W trakcie obrad burzliwą dyskusję wywołał zapis wskazujący, że po 2024 roku interniści będą mieli ograniczoną możliwość pracy w podstawowej opiece zdrowotnej. Posłowie opozycji krytycznie ocenili też brak szczegółowego planu finansowego dla ustawy.

Tomasz Latos, wiceprzewodniczący komisji (PiS), przedstawił sprawozdanie podkomisji stałej do spraw organizacji ochrony zdrowia i innowacyjności w medycynie o rządowym projekcie ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej. Jak wskazywał, celem projektowanych zmian jest uregulowanie tego obszaru, który w przyszłości ma stać się fundamentem całego systemu ochrony zdrowia. 

Większość posłów przyznało, że co do zasady widzą potrzebę uporządkowania podstawowej opieki zdrowotnej. Posłowie opozycji wskazywali jednak, że w ich opinii obecnie przedkładany projekt ustawy budzi więcej wątpliwości niż nadziei na poprawę funkcjonowania tego obszaru.

Interniści niezbędni w POZ?
Największy niepokój członków komisji i ekspertów wzbudził zapis wskazujący, że interniści będą mogli pracować w POZ tylko do 2024 roku. 

Profesor Jacek Imiela, konsultant krajowy w dziedzinie chorób wewnętrznych podkreślał, że ci specjaliści stanowią obecnie największą grupę lekarzy pracujących w POZ. - Jest ich tam ponad 10 tys. przy 8,5 tys.  lekarzy rodzinnych. Ja nie wiem, jak można myśleć o rozwoju podstawowej opieki bez internistów, szczególnie przy tak odczuwalnym braku lekarzy rodzinnych w kraju – mówił.

Profesor apelował o wprowadzenie takich zmian do projektu, aby specjaliści z interny, którzy pracują w podstawowej opiece zdrowotnej, mogli to robić nadal. - My jesteśmy tam konieczni dla dobra pacjentów - zaznaczał.

Przewodniczący komisji Bartosz Arłukowicz (PO) pytał, jakie są przyczyny, że wyrzuca się internistów, którzy dziś są jedną z najliczniejszych grup w POZ. - Jakie przesłanki stoją za tym, by od 2025 r. praktykę w POZ mogli zakładać jedynie lekarze medycyny rodzinnej i pediatrzy? Czy resort zdrowia ma plan na wykształcenie do tego czasu wystarczającej liczby nowych kadr - pytał.

Arłukowicz zaznaczył , że dziś spośród 33 tys. lekarzy pracujących w podstawowej opiece zdrowotnej uprawnienia do prowadzenia praktyki po 2025 r. ma ok. 24 tys. 

MZ: nie ma się czego obawiać
Wiceminister zdrowia Zbigniew Król uspokajał zebranych, że resort nie zamierza wyrzucić internistów z przychodni rodzinnych. -  Do 2024 r. wszyscy lekarze, którzy obecnie pracują w POZ - czyli także interniści - którzy zdecydują się na dalszą taką pracę, założą praktykę i zbiorą deklaracje, zyskają uprawnienia do kontynuacji tej pracy także po 2024 r. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH