MZ analizuje: czy każdy SOR musi mieć lądowisko? FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

W resorcie zdrowia trwają analizy nad zniesieniem obowiązku posiadania lądowisk przez szpitalne oddziały ratunkowe - powiedział w czwartek (31 marca) w Sejmie wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz. Jak dodał, będzie to zależało od tego, ile podmiotów uzyska unijne dotacje na ten cel.

O obowiązkowe lądowiska zlokalizowane w bliskiej odległości od szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR-ów) - co miałoby obowiązywać od stycznia 2017 r. - pytała posłanka PSL Andżelika Możdżanowksa. Powołując się na dane Związku Powiatów Polskich, mówiła, że nawet 150 placówek w całej Polsce może zostać zlikwidowanych, bo nie są nieprzygotowane do realizacji tego obowiązku.

Tombarkiewicz odpowiedział, że od wielu lat było wiadomo o konieczności dostosowania infrastruktury, były dwa konkursy o środki unijne na tego typu inwestycje. Dodał, że w czwartek mija ostateczny termin naboru wniosków z nowego rozdania na środki UE przeznaczone również na modernizację SOR-ów, w tym na tworzenie lądowisk - naziemnych i wyniesionych.

Poinformował, że obecnie na 220 SOR-ów 144 posiadają lądowiska - czyli 64 proc. - Więc nie jest, tak że 150 SOR-ów może stracić kontrakt - dodał wiceminister. Dodał, że jeśli w obecnym konkursie środki uzyska ok. 35 SOR-ów, to liczba lądowisk może wzrosnąć do 180.

- Faktem jest, że jeśli szpitalny oddział ratunkowy nie spełni wymogów rozporządzenia ministra zdrowia z 2011 r. - ostatniego rozporządzenia, które traktuje o wymogach SOR-ów, jak i warunków prezesa NFZ, może kontrakt utracić i wtedy SOR będzie mógł być finansowany za zasadach takich samych jak izba przyjęć - powiedział Tombarkiewicz.

Zaznaczył jednak, że resort miał informacje o dużych problemach dotyczących lądowisk i przeprowadził od stycznia dokładne badanie lotów - zarówno ratunkowych, jak i transportów lotniczych. Jak mówił, jest to teraz analizowane.

- Już teraz widać, że w niektórych miejscach jest bardzo mało lotów - zarówno ratunkowych i transportowych - w związku z czym trwają teraz analizy nad zniesieniem obligatoryjnego obowiązku posiadania tego lądowiska przez SOR-y - powiedział.

Dodał, że wyniki analiz zostaną opublikowane już po tym, jak będzie wiadomo, ile podmiotów uzyskało środki w ramach nowego konkursu na fundusze UE.

Wiceminister przyznał, że jeśli będzie zniesiony wymóg posiadania lądowiska, może się okazać, że stawka za gotowość dobową SOR-u będzie minimalnie mniejsza. Jednak - dodał - SOR może zwiększyć sobie wycenę poprzez większą liczbę wykonywanych świadczeń.

Możdżanowska pytała Tombarkiewicza, które lądowisko - w jego ocenie - jest bardziej korzystne: naziemne czy wyniesione.

- Tworzenie lądowiska na dachu jest ostatecznością. To powinno być realizowane tylko wtedy, kiedy nie ma możliwości stworzenia lądowiska naziemnego - powiedział. Wskazał, że lądowisko naziemne jest tańsze, jego średni koszt to ok. 1,8 mln zł, zaś wyniesionego - od 4 mln do nawet 8 mln zł. - Jeżeli w szpitalu jest bardzo mała liczba lotów i transportów, to te nakłady są niewspółmierne do korzyści - dodał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH