MEN przekazało do resortu zdrowia postulaty ws. sklepików szkolnych Fot. Archiwum RZ (zdjęcie ilustracyjne)

Postulaty zgłaszane przez dyrektorów szkół i przedszkoli w związku z wprowadzeniem w placówkach zakazu sprzedawania i podawania "śmieciowego" jedzenia zostały przekazane do Ministerstwa Zdrowia - poinformowała w poniedziałek (12 października) minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

Od początku nowego roku szkolnego, obowiązują przepisy, zgodnie z którymi firmy prowadzące sklepiki szkolne nie mogą sprzedawać w nich tzw. śmieciowego jedzenia.

Wprowadzono też wymagania dotyczące posiłków przygotowywanych w stołówkach szkolnych i przedszkolnych. Dlatego minister edukacji wystąpiła do dyrektorów szkół i przedszkoli o informacje dotyczące funkcjonowania nowych przepisów. W ubiegłym tygodniu upłynął termin na zebranie ich przez kuratorów oświaty.

- Przekazaliśmy wszystkie zebrane ze szkół i przedszkoli informacje do Ministerstwa Zdrowia. Jak minister Marian Zembala wróci z posiedzenia rządu, będę umawiała się z nim na spotkanie. Nie mogę zagwarantować państwu dnia, kiedy to nastąpi - powiedziała Kluzik-Rostkowska pytana przez dziennikarzy o spotkanie z szefem resortu zdrowia.

Zaplanowane na wtorek posiedzenie Rady Ministrów ma odbyć się w Szczecinie. Minister edukacji powiedziała dziennikarzom, że sama nie będzie w nim uczestniczyć z powodu obowiązków związanych z przypadającym w tym tygodniu Dniem Edukacji Narodowej. Poinformowała, że w jej zastępstwie w posiedzeniu rządu uczestniczyć będzie wiceminister.

Mówiąc o wnioskach wynikających z informacji od dyrektorów, Kluzik-Rostkowska podzieliła je na dwie grupy. Jak wyjaśniła, jedna z nich dotyczy stołówek - powiedziała, że dzieci są tak przyzwyczajone do tego, że ziemniaki i inne potrway są słone, że niechętnie to jedzą to, co podawane jest w stołowkach, choć jest to zdrowe.

- Trzeba to uszanować, zastanowić się jak pogodzić to, co zdrowe z tym, żeby dzieci to jadły - zaznaczyła minister.

Druga grupa problemów i postulatów dotyczy sklepików szkolnych i ich oferty. - Główne zastrzeżenia do przepisów dotyczą tego, że w hurtowniach nie ma produktów, które można w sklepikach sprzedawać. Sklepikarze postulują również, by produkty, które mogą być sprzedawane w szkołach, były specjalnie oznakowane - powiedziała minister.

Podkreśliła, że "gospodarzem" przepisów dotyczących jedzenia w szkołach i przedszkolach jest minister zdrowia, gdyż to jego ustawą Sejm zobowiązał do wydania rozporządzenia określającego, co dzieci i młodzież mogą jeść w placówkach oświatowych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH