Codziennie setki łodzian dowiadują się, że nie zostaną przyjęci przez lekarza, bo miejskie przychodnie straciły kontrakt z NFZ.

„Przegrane” lecznice przekonują, że ich konkurencja wygrała nieuczciwie, bo podała nieprawdę w kwestionariuszach dla NFZ: nie ma wymaganego przez Fundusz rentgena, przyjmuje w ciasnym pomieszczeniu, a lekarze pojawiają się w gabinetach tylko przez klika godzin w tygodniu. Wyniki tych obserwacji zostały przekazane NFZ - informuje Gazeta Wyborcza.

O pomoc poproszono też NIK i CBA, a także polityków wszystkich opcji. Wyjaśnień oczekują również łódzcy radni. Argumentują, że kontraktów nie dostały przychodnie, w których remont i wyposażenie zainwestowało miasto. Na środową (11 stycznia) sesję Rady Miasta zaprosili Wojciecha Bieńkiewicza, dyrektora Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Więcej: www.gazeta.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH