Łódź: miejski program in vitro zagrożony Minister zdrowia na antenie TOK FM zapowiedział, że Narodowy Program Prokreacyjny ma ruszyć za kilkanaście dni. Fot. Shutterstock

Odejście od finansowani z pieniędzy publicznych in vitro oznacza wygaszenie miejskiego programu in vitro w Łodzi. Łódzcy radni apelują do ministra, by tego nie robił i zapraszają go do Łodzi.

1 lipca zakończył się rządowy program dofinansowywania zabiegów in vitro. Jednocześnie Łódź rozpoczęła swój miejski program finansowania zabiegów dla par, które tylko tą metodą mogą mieć dzieci. Samorząd przeznaczył na ten cel w tym roku 500 tys. zł, a w kolejnych latach - aż do 2020 roku - 1 mln zł rocznie.

Z programu mogą skorzystać małżeństwa i pary żyjące w związku partnerskim będące mieszkańcami Łodzi. Miasto będzie finansować im po trzy procedury in vitro kwotą 5 tys. zł na każdą próbę (pokryje do 80 proc. kosztu zabiegu).

W pierwszym miesiącu funkcjonowania programu zgłosiły się do niego 244 pary. Niektóre już rozpoczęły procedurę.

Teraz łódzcy samorządowcy obawiają się, że jeśli rząd Prawa i Sprawiedliwości zmieni przepisy dotyczące tego zabiegu, trzeba będzie przerwać miejski program. Pieniądze w budżecie miasta, to też pieniądze publiczne

Radni PO Paweł Bliźniuk i Adam Wieczorek wystosowali apel do Konstantego Radziwiłła, ministra zdrowia.

"W związku z Pana wypowiedziami w mediach zwracamy się o niepodejmowanie żadnych działań, które zmierzałyby do uniemożliwienia dofinansowania procedur in vitro ze środków samorządów terytorialnych " - piszą m.in. radni i zapraszają ministra Radziwiłła do Łodzi, żeby zobaczył, jak funkcjonuje miejski program i jak duże jest zapotrzebowanie.

Przypomnijmy, że minister Radziwiłł wypowiadając się 11 sierpnia na antenie Radia TOK FM przekonywał, że leczenie niepłodności to nie tylko zapłodnienie pozaustrojowe i zapowiadał, że celem ministerstwa jest całkowite odejście od finansowania tej procedury.

Minister zdrowia na antenie TOK FM zapowiedział, że Narodowy Program Prokreacyjny ma ruszyć za kilkanaście dni. Państwo sfinansuje powstanie ośrodków zdrowia prokreacyjnego i powstanie Banku Tkanek Germinalnych dla osób chorych na raka.

W każdym województwie ma też powstać co najmniej jedna klinika, która kompleksowo zajmie się niepłodnymi pacjentami. Program ma wesprzeć te ośrodki organizacyjnie i w zakupie nowoczesnego sprzętu.

Jak tłumaczy Radziwiłł, celem resortu jest powrót do korzeni wiedzy medycznej na temat niepłodności. Podkreślił, że chce też obalić mit, że do leczenia niepłodności prowadzi tylko jedna droga na skróty: in vitro.

Ministerstwo zapewnia, że terapia w ośrodkach zdrowia prokreacyjnego będzie się opierała na aktualnej wiedzy medycznej. Ma to być zarówno leczenie zachowawcze czy chirurgiczne, ale przede wszystkim diagnostyka oraz wsparcie psychologa.

Więcej: www.wyborcza.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH