Łódź: 43 ciąże po pół roku działania miejskiego programu in vitro Co roku Łódź na program dofinansowania in vitro chce przeznaczać 1 mln zł z miejskiej kasy. Fot. Shutterstock

Po pół roku funkcjonowania łódzkiego miejskiego programu in vitro dziecka spodziewają się 43 pary ze 125, które skorzystały z dofinansowania do procedury. Na in vitro przekazano z budżetu miasta 650 tys. zł, natomiast na 2017 r. zarezerwowano na ten cel 1 mln zł.

Półroczne działanie miejskiego programu in vitro podsumowali w czwartek radni Małgorzata Moskwa-Wodnicka (SLD) oraz Adam Wieczorek (PO).

- O przyznanie dofinansowania do procedury in vitro starało się 161 par, ale nie wszystkie zostały zakwalifikowane. Ze 125 par, które skorzystały z programu, 43 spodziewają się dziecka - w tym dwie bliźniąt, natomiast dziesięć par podeszło do in vitro po raz drugi - poinformowała Moskwa-Wodnicka.

Zgodnie z założeniami finansowanego z budżetu miasta Łodzi programu, maksymalna wysokość dopłaty do zabiegu wynosi 5 tys. zł (koszt zapłodnienia pozaustrojowego w zależności od ośrodka wynosi 8-12 tys. zł). Z programu mogą korzystać kobiety do 40. roku życia. Dla jednej pary dostępne są maksymalnie trzy procedury in vitro.

- Kiedy uruchamiany był miejski program in vitro, podważano skuteczność tej metody. Po sześciu miesiącach widać, że jest ona skuteczna. Standardy WHO mówią, że in vitro jest skuteczna na poziomie 20-40 proc. W Łodzi mamy skuteczność na poziomie 34 proc. Jesteśmy zatem w górnych granicach norm WHO i trzymamy kciuki, abyśmy tę normę przekroczyli - zaznaczył radny Wieczorek.

Zdaniem radnych łódzki program in vitro wywołał "pozytywne zamieszanie" w samorządach na terenie całej Polski.

- Coraz więcej samorządów chce mieć swoje własne programy in vitro. Nie mamy co liczyć na to, że na poziomie rządowym zostanie przywrócony program in vitro, więc aktywność samorządów jest w tym względzie uzasadniona. Tworząc program w ubiegłym roku, informowaliśmy samorządy, że możemy go im udostępnić nieodpłatnie - bo my ponieśliśmy w związku z nim pewne koszty, ale uważamy, że to dobro publiczne, które chcemy przekazywać - wyjaśnił Wieczorek.

Łódzcy radni przekazali już projekt kolegom z Sosnowca, gdzie program został przyjęty, kolejnym miastem, które skorzystało z oferty, ma być Gdańsk.

- Służymy pomocą wszystkim samorządom, a liczby mówią same za siebie - ta metoda jest skuteczna. Nie mówimy jak nasza opozycja o "cywilizacji śmierci", raczej o cywilizacji rozwoju i kolejnych szczęśliwych par. Obecnie możemy powiedzieć, że 43 parom, czyli 86 łodzianom daliśmy możliwość bycia szczęśliwym. I to jest najważniejsze - dodał Wieczorek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH