Likwidacja składki zdrowotnej: balon próbny, nieporozumienie czy po prostu chaos

Minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak wywołała burzę swoją wypowiedzią dotyczącą likwidacji składki zdrowotnej. Jej wystąpienie komentowali politycy koalicji i opozycji, a następnie zdementowali rzecznik rządu i wiceminister Jakub Szulc w imieniu minister zdrowia. Minister pracy i polityki społecznej po kilku godzinach de facto wycofała się ze swoich pomysłów, ale pamiętajmy, że w kwestii OFE to Jolanta Fedak jako pierwsza w rządzie głosiła poglądy, które teraz są realizowane...

Zaczęło się od tego, że minister Jolanta Fedak opowiedziała się po prostu za.... likwidacją składki zdrowotnej. Jej zdaniem, składka zdrowotna powinna stać się częścią podatku dochodowego, a budżet państwa winien finansować leczenie Polaków. Dlaczego? Chodzi jak zwykle o oszczędności, miałoby to obniżyć koszty zbierania składek.

– Nie ma najmniejszego problemu, żeby uprościć zbieranie składki zdrowotnej, które jest kosztowne i mocno obciążające dla budżetu. Wydaje mi się, że takie poprawienie tego systemu byłoby sto razy logiczniejsze, gdybyśmy zapłacili przyzwoite podatki – powiedziała rano minister Fedak w TVN24. Co więcej stwierdziła też, że jest po rozmowie z minister zdrowia Ewą Kopacz, która zaaprobowała ten pomysł.

Teraz część składki w wysokości 7,75 proc. zarobków brutto jest potrącane z podatku dochodowego, a 1,25 proc. z pensji. W sumie składka wynosi 9 proc. brutto.

Za a nawet przeciw
Jak eksperci i politycy opozycji ocenili propozycję minister Fedak? Niektórzy odnieśli się do niej w miarę przychylnie.

– To propozycja powrotu do budżetowego systemu opieki zdrowotnej, w którym alokacja środków podlega corocznej ustawie budżetowej. System ochrony zdrowia w Polsce przy obecnym poziomie składki efektywny nie jest i nie będzie. Moim zdaniem pomysł nie jest więc zły. Wolałbym jednak, żeby zmiany były bardziej przemyślane – powiedział portalowi rynekzdrowia.pl Bolesław Piecha, przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia.

Problem w tym, że od pomysłów minister pracy i polityki społecznej odcięło się szybko Ministerstwo Zdrowia i rząd.

– Minister zdrowia stanowczo dementuje informacje o rzekomej planowanej likwidacji ulgi podatkowej z tytułu składki zdrowotnej, jak również zmianie zasad finansowania NFZ w oparciu o dotychczasowy system składkowy i zastąpieniu go systemem budżetowym. Ani w Ministerstwie Zdrowia, ani na forum Rady Ministrów nie toczyły się i nie toczą się żadne prace i rozmowy dotyczące takich zmian – przekazał resort w oświadczeniu.

Wiceminister zdrowia Jakub Szulc uspokajał na antenie TVN24, że nie ma się o co martwić – nie wzrośnie opodatkowanie, ani NFZ nie będzie inaczej finansowany. Pytającym co się dzieje, chodziło m.in. o to, że wprowadzenie rzekomego rozwiązania minister Fedak oznaczałoby brak możliwości odliczenia  składki zdrowotnej od podatku.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH