Lekarzy czekają ćwiczenia, a szpitale - mobilizacja? Fot. Archiwum

Ministerstwo Obrony Narodowej planuje obowiązkowe ćwiczenia wojskowe m.in. dla emerytowanych żołnierzy zawodowych lub osób po zasadniczej służbie wojskowej. Będą na nie wzywani także ci, których umiejętności mogą przydać się wojsku, przede wszystkim lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni. Do końca 2015 r. szkolenia mają objąć 12 tys. osób. Jak podają eksperci, w przypadku wzrostu zagrożenia bezpieczeństwa kraju mobilizacja będzie dotyczyła także szpitali cywilnych.


Piotr Luczek z Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia wyjaśnia, że organizacja opieki zdrowotnej w trakcie konfliktu zbrojnego została określona w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 27 czerwca 2012 r. w sprawie warunków i sposobu przygotowania oraz wykorzystania podmiotów leczniczych.

- W ww. dokumencie znajdują się szczegółowe zapisy dotyczące m.in.: warunków i sposobu przygotowania oraz wykorzystania podmiotów leczniczych na potrzeby obronne państwa, określenia sposobu zabezpieczenia potrzeb kadrowych oraz wskaźników zatrudnienia w podmiotach leczniczych, określenia sposobu realizacji świadczeń na potrzeby jednostek podległych lub nadzorowanych przez ministra obrony narodowej i ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz na potrzeby Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, skierowania personelu medycznego do wyznaczonych podmiotów leczniczych, wydzielania łóżek w szpitalach cywilnych na potrzeby służb mundurowych - podkreśla Luczek.

Dodaje, że na wypadek konfliktów zbrojnych opracowywane są konkretne plany opatrzone klauzulami niejawnymi.

Dodatkowe łóżka
Czy gdyby doszło do zagrożenia kraju, wszystkie szpitale, w tym cywilne, trafiłyby pod zarząd MON, a łóżka szpitalne, które spełniają oczekiwania wojska, zostałyby wydzielone?

Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia wskazuje, że w sytuacji zagrożenia szpitale resortowe zabezpieczałyby w pierwszej kolejności potrzeby zdrowotne żołnierzy i funkcjonariuszy, a szpitale cywilne, które wydzielą części łóżek dla MON i MSW, zrekompensują jednocześnie ten fakt poszerzaniem bazy łóżkowej.

- W celu udzielania świadczeń zdrowotnych poszkodowanym, rannym i chorym oraz umożliwienia szybkiego zwolnienia łóżek szpitalnych, w wyznaczonych budynkach przygotowuje się i wyposaża miejsca do leżenia, zwane "zastępczymi miejscami szpitalnymi”, stanowiącymi uzupełnienie łóżkowej bazy szpitalnej kraju w razie wystąpienia sytuacji kryzysowych, zaistnienia zagrożenia bezpieczeństwa państwa i w czasie wojny - zaznacza Bąk.

Szkolenia nie utrudnią dostępu do szpitali
Kwestie powołania do wojska lekarzy i pielęgniarek określają z kolei przepisy rozporządzenia RM z 27 czerwca 2012 r. oraz m.in. przepisy o nadawaniu pracowniczych przydziałów mobilizacyjnych.

- Szkolenia dla lekarzy i pielęgniarek odbywają się zgodnie z planami i zazwyczaj trwają od 3 do 7 dni. W tym wypadku nie powinny mieć one wpływu na pracę szpitala oraz na dostęp chorych do świadczeń zdrowotnych - wyjaśnia Luczek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH