Lekarze z OZZL: będziemy masowo zwalniać się z pracy

Lekarze z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy zdecydowali o rozpoczęciu przygotowań do akcji "Dziękujemy, odchodzimy", która ma polegać na masowym zwalnianiu się lekarzy z pracy - poinformował w sobotę (20 października) przewodniczący OZZL Krzysztof Bukiel.

Decyzję o przystąpieniu do akcji lekarze OZZL podjęli na XII Krajowym Zjeździe Delegatów OZZL, który obradował w Lidzbarku Warmińskim. W spotkaniu uczestniczyło ok. 80 delegatów OZZL z całego kraju, głównie byli to lekarze pracujący w szpitalach.

- Zdecydowaliśmy o przygotowaniach do akcji, co nie znaczy, że już na dniach tę akcję rozpoczniemy. Na razie nie jesteśmy w stanie podać terminu, w którym mogłoby dojść do masowych zwolnień lekarzy z pracy. Wstępnie zakładaliśmy, że może to być styczeń 2014 roku, ale może to być i wcześniej, i później - poinformował Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL.

Kto przyłączy się do strajku?
Bukiel i członek zarządu OZZL Piotr Watoła podali, że teraz rozpocznie się sprawdzanie gotowości do odejścia lekarzy z pracy. W tym celu działacze OZZL zamierzają objechać około 500 szpitali w całym kraju i porozmawiać z lekarzami o gotowości do takiego kroku.

- Zamierzamy objechać te szpitale do końca maja. W zależności od tego, co usłyszymy od lekarzy, podejmiemy decyzję o dalszych krokach - powiedział Watoła.

Działacze OZZL mówią, że katalizatorem ich akcji jest "flagowy pomysł rządu dotyczący przekształcania szpitali w spółki prawa handlowego".

- Jesteśmy za tymi przekształceniami, ale uważamy, że wycena świadczeń zdrowotnych powinna być wyższa, by w tych spółkach nie brakowało pieniędzy na pensje dla lekarzy czy sprzęt. Obecne wyceny są zbyt niskie - powiedział Bukiel.

Żądania płacowe
Dodał, że lekarze OZZL żądają, by lekarz specjalista zarabiał trzy średnie krajowe, tj. ok. 11 tys zł. Tłumaczył, że gdyby lekarze tyle zarabiali, nie byliby zmuszeni brać dużej ilości dyżurów i dorabiać w prywatnych gabinetach, jak to się dzieje teraz.

- Chcemy, by wycena świadczeń była oparta na merytorycznej metodologii uwzględniającej nie tylko koszt np. zabiegu, ale też wynagrodzenie lekarza - powiedział Bukiel. Zaznaczył, że jeśli rząd będzie chciał dokonać takiej wyceny świadczeń, OZZL nie przystąpi do akcji "Dziękujemy, odchodzimy".

Watoła przyznał, że podczas przygotowań do akcji "Dziękujemy, odchodzimy" OZZL chce walczyć o wzrost nakładów na służbę zdrowia (do 7 proc. PKB) i wywołać dyskusję o kondycji polskiego lecznictwa.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH