PAP/Rynek Zdrowia | 26-03-2015 12:55

Lekarze rodzinni: ma być więcej wskazań do wystawienia karty DiLO

Kartę szybkiej diagnostyki i leczenia onkologicznego (DiLO) będzie można wystawić na podstawie większej liczby wskazań, które mogą świadczyć o nowotworze - ustalono podczas spotkania przedstawicieli resortu zdrowia z lekarzami rodzinnymi.

Jak poinformowały w czwartek (26 marca) Porozumienie Zielonogórskie i Kolegium Lekarzy Rodzinnych, ustalenia takie zapadły w trakcie środowych spotkań powołanych w ministerstwie zdrowia zespołów ds. podstawowej opieki zdrowotnej i pakietu onkologicznego.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, Porozumienia Zielonogórskiego, Kolegium Lekarzy Rodzinnych, Naczelnej Izby Lekarskiej, Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej oraz konsultanci ds. onkologii.

"Zespół ds. pakietu onkologicznego ustalił, że zwiększy się katalog rozpoznań, na podstawie których będzie można wystawić karty DiLO" - napisano w komunikacie PZ.

W trakcie spotkania poruszono także kwestię rozliczeń hospitalizacji pacjentów onkologicznych w ramach świadczeń bezlimitowych. Wyjaśniano także, jak prawidłowo powinna zostać wypełniona karta DiLO.

"Wśród ważniejszych z omawianych spraw były techniczne kwestie dotyczące m.in. kart DiLO, które trzeba wypełniać ręcznie - ministerstwo ma przygotować ostateczną wersję karty, którą informatycy POZ dostosują do programów, z których korzystają przychodnie" - informuje PZ.

Rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych Michał Sutkowski powiedział z kolei PAP, że resort poinformował, iż rozpisane już zostały konkursy na organizację kolejnych szkoleń dla lekarzy rodzinnych z zakresu onkologii. Dodał, że prawdopodobnie będą one organizowane w różnych miejscach w kraju, a nie tylko w Warszawie.

Dodał, że w trakcie spotkania omawiano też problem odsyłania pacjentów z podejrzeniem nowotworu przez lekarzy specjalistów do lekarzy rodzinnych, którzy mogą wystawić kartę DiLO już w przypadku podejrzenia, a nie wyłącznie - jak specjaliści - po potwierdzeniu diagnozy.

Wyjaśnił, że obecne rozwiązania powodują, iż lekarz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, nawet podejrzewając nowotwór w zakresie swojej specjalności, nie może wystawić karty, która dałaby pacjentowi prawo do szybkiej diagnostyki. Jest tak nawet w przypadku onkologów. Najpierw musi potwierdzić diagnozę, co oznacza, że pacjent kierowany jest na badania, ale bez karty, która uprawnia go do tzw. szybkiej ścieżki diagnostycznej.

PZ poinformowało ponadto, że tematem, który ciągle jest przedmiotem sporu świadczeniodawców POZ z ministerstwem zdrowia jest kwestia wadliwego sposobu weryfikacji ubezpieczonych - ciągle zdarzają się przypadki pacjentów ubezpieczonych, którzy w systemie e-WUŚ wyświetlają się jako nieposiadający ubezpieczenia zdrowotnego.

Wiceprezes PZ Marek Twardowski, reprezentujący tę organizację w trakcie spotkania, podkreślał, że takie narzędzie nie może być podstawą rozliczania świadczeń. Wystąpił też z wnioskiem, by MZ przyjrzało się temu problemowi w trybie nadzoru nad NFZ.

Kolejne spotkanie dotyczące POZ planowane jest na 22 kwietnia. Ma dotyczyć m.in. zmian w projekcie rozporządzenia w sprawie zakresu zadań lekarza, pielęgniarki i położnej podstawowej opieki zdrowotnej.

Pakiet onkologiczny został wprowadzony z początkiem tego roku, by skrócić diagnozowanie i leczenie nowotworów.