Lekarze rodzinni: ZUS ogranicza lekarzom papierowe L4 W sezonie zimowym lekarz rodzinny wypisuje kilkanaście formularzy zwolnień lekarskich. Fot. Archiwum

Od lutego br. każdy lekarz może otrzymać tylko 4 bloczki z drukami ZUS/ZLA, służącymi do wystawiania zwolnień z pracy z powodu choroby, w marcu dostanie 3 bloczki, w kwietniu 2, a od maja zaledwie jeden. Wprowadzane ograniczenia wiążą się z tym, że od lipca br. lekarze będą mogli wystawiać tylko zwolnienia drogą elektroniczną.

Jak informuje Porozumienie Zielonogórskie, w informacji dla lekarzy Zakład Ubezpieczeń Społecznych ''nadmienia'', że nie można mieć większej liczby druczków.

W opinii lekarzy ograniczenia są zbyt drastyczne, bo nie wszyscy mają w swoich gabinetach systemy informatyczne gotowe do sprawnego wystawiania e-zwolnień. W wielu przychodniach trwają jeszcze prace nad ich wdrożeniem, więc restrykcyjne zasady wprowadzane przez ZUS mogą odbić się negatywnie na pacjentach, których stan zdrowia wymaga przerwy w pracy.

- Ograniczenia ZUS-u są tym bardziej zaskakujące, że dotykają nas w pełni sezonu ''grypowego'', gdy mamy zwiększoną liczbę infekcji - podkreśla Wojciech Pacholicki, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Dodaje, że w tym okresie lekarze rodzinni wystawiają dziennie kilkanaście zwolnień lekarskich.

- Tymczasem jeden bloczek zawiera 25 druków. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, gdy lekarzowi zabraknie formularzy, a jednocześnie nie jest jeszcze przygotowany do wystawiania e-zwolnień, zwłaszcza że ma na to czas do lipca. Najgorsza sytuacja będzie miała miejsce od maja, gdy lekarz zostanie na cały miesiąc z jednym bloczkiem, który może wykorzystać w ciągu kilku dni. W takim przypadku możemy jeszcze skorzystać z druku Mz-L-1 i zapewne wielu kolegów sięgnie po tę możliwość - podnosi wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Problem w tym, że jest to tylko usprawiedliwienie nieobecności w pracy, natomiast nie upoważnia do otrzymania zasiłku chorobowego. Zatem straci pacjent.

Jak czytamy w stanowisku Porozumienia Zielonogórskiego, e-zwolnienia, obowiązujące od lipca, powinny mieć formę fakultatywna, a nie obligatoryjną. Federacja zwróciła się w tej sprawie do minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH