Lekarze rezydenci apelują o spotkanie z premier: wtedy rozważymy przerwanie... - Jeżeli pani premier pojawi się jutro na proteście, rozważymy przerwanie protestu głodowego - powiedział przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Łukasz Jankowski. Fot. PTWP

O spotkanie z premier Beatą Szydło, wicepremierem Mateuszem Morawieckim i prezesem PiS Jarosławem Kaczyński zaapelowali we wtorek (3 października) lekarze rezydenci, którzy drugi dzień prowadzą protest głodowy. Zapowiedzieli przerwanie protestu, jeśli przyjdzie do nich premier.

- Mamy wrażenie, że nie są oni (premier, prezes PiS i wicepremier Morawiecki - PAP) do końca poinformowani o nadchodzącej katastrofie demograficznej i o realnej sytuacji w ochronie zdrowia - powiedział przewodniczący porozumienia rezydentów OZZL Łukasz Jankowski.

Poprosił, by premier, wicepremier i prezes PiS przyszli do głodujących i porozmawiali z nimi.

- Wypracujmy dobrą zmianę w ochronie zdrowia - zaapelował.

- Jeżeli pani premier pojawi się jutro na proteście, rozważymy przerwanie protestu głodowego - dodał Jankowski.

Zaznaczył, że protestujący będą domagali się formalnego zagwarantowania wzrostu nakładów na ochronę zdrowia. Powołując się na dane NFZ, Jankowski wskazał, że koszt świadczeń zdrowotnych pacjentów w wieku podeszłym w najbliższych latach, będzie się zwiększał; wzrośnie też - jak mówił - koszt ich hospitalizacji.

Protestujący podziękowali pacjentom i środowisku medycznemu za okazywane wsparcie. Jankowski poinformował, że we wtorek swoje wsparcie dla protestujących wyraził rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Mirosław Wielgoś. Podczas konferencji postulaty protestujących poprał także były rektor WUM prof. Marek Krawczyk. Podkreślił, że protestujący chcą przede wszystkim poprawy funkcjonowania całego systemu służby zdrowia.

Konieczność wzrostu nakładów na zdrowie podkreślał także prezes okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, Andrzej Sawoni.

- Beneficjentami wzrostu nakładów w pierwszej kolejności będą pacjenci - powiedział.

Od poniedziałku (2 października) młodzi lekarze prowadzą protest głodowy w hallu głównym Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ul. Żwirki i Wigury w Warszawie. Liczba medyków, którzy zdecydowali się na tę formę protestu, zwiększa się; obecnie jest ich ok. 30. Protestujący domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.

Rezydenci zorganizowali też akcję oddawania krwi pod hasłem "Niech poleje się krew". Krwiodawcom przysługuje dzień wolny od pracy, z którego protestujący korzystali. Młodych lekarzy wspierają przedstawiciele innych zawodów zrzeszonych w Porozumieniu Zawodów Medycznych, m.in. fizjoterapeuci, psychologowie i ratownicy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH