Lekarze medycyny pracy oczekują jednolitych przepisów Ryszard Szozda, przewodniczący Zespołu ds. Orzekania i Opiniowania Sądowo-Lekarskiego w Śląskiej Izbie Lekarskiej. Fot. PTWP

Medycynie pracy potrzebne są ujednolicone przepisy, których nie trzeba interpretować. Obecnie lekarze orzekający są na granicy kontaktu z prokuratorem - mówił Ryszard Szozda, przewodniczący Zespołu ds. Orzekania i Opiniowania Sądowo-Lekarskiego w Śląskiej Izbie Lekarskiej, podczas VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczym (ECC 2016, Katowicach, 18-20 maja).

Jak tłumaczył Ryszard Szozda, uczestniczący w piątek (20 maja) w sesji ''Medycyna pracy - w poszukiwaniu współczesnego modelu'' odbywającej się w ramach EEC, obecnie lekarze orzekający w aspekcie medycyny pracy zderzają się z różnymi przepisami: licznymi ustawami, rozporządzeniami, stanowiskami konsultanta krajowego, interpretacjami Instytutu Medycyny Pracy, interpretacjami wydawanymi przez Sąd Najwyższy czy sądy apelacyjne.

- Kolejny problem to finansowanie. Jeżeli służba medycyny pracy będzie dalej finansowana w obecny sposób, to pracodawcy nadal będą mieli interes, żeby bagatelizować różne zagrożenia zawodowe ze względu na koszty - mówił dr Ryszard Szozda.

Jak podał, w innych krajach Unii Europejskiej te koszty są dzielone przez różne podmioty. Np. w Finlandii tamtejszy ubezpieczyciel, odpowiednik ZUS, partycypuje w części kosztów badań profilaktycznych.

- Jest to korzystne dla obu stron. Jeżeli ktoś coś finansuje lub współfinansuje, ma prawo do wiedzy na temat tego, na co przeznaczył pieniądze. Nasz ubezpieczyciel, ZUS, także mógłby finansować badania profilaktyczne, a przynajmniej badania wstępne przy podejmowaniu pierwszej pracy - postulował Szozda.

Dodał: - Jest to bardzo istotne, bo chodzi o choroby wniesione do ubezpieczenia, np. istniejące od dzieciństwa. Wielokrotnie zdarza się, że te schorzenia w rezultacie powodują orzekanie o niezdolności do pracy dla celu rentowych - wyjaśniał dr Szozda.

Podkreślił, że lekarze medycyny pracy oczekują ujednoliconych przepisów.

- Często o jakimś pracowniku, którego chciano zwolnić mówi się ''wziął zwolnienie lekarskie''. Co to znaczy wziął? Poszedł do sklepu i wziął z półki? Lekarzom medycyny pracy potrzebne ujednolicone przepisy, których nie trzeba interpretować. Obecnie lekarze orzekający są na granicy kontaktu z prokuratorem - zaznaczył przewodniczący Zespołu ds. Orzekania i Opiniowania Sądowo-Lekarskiego w Śląskiej Izbie Lekarskiej.

Odniósł się również do problemu braku wizytacji stanowisk pracy przez lekarzy medycyny pracy.

- Problem nie polega na tym, iż nie ma przepisów, ale że nie oznaczono w nich dokładnie, kto ma za to płacić. Dodatkowo, mimo iż jest to wymienione w zadaniach lekarza medycyny pracy, w sumie nie ma mowy o tym, że jest to jego obowiązek - podsumował dr Ryszard Szozda.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH