Lekarz rodzinny ma prawo wypisywać leki na choroby przewlekłe

Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) obawiają się wystawiania recept refundowanych. - Źródłem wątpliwości były interpretacje oddziałów NFZ. Lekarze, chcąc uniknąć kar, nie przepisywali recept refundowanych pacjentom bez odpowiedniego zaświadczenia z poradni specjalistycznej - przypomina Gazeta Prawna.

Podstawą poglądów wyrażanych przez niektóre oddziały NFZ wydają się być zapisy zawarte w ogólnych warunkach umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Zgodnie z par. 12 ust. 5 i 6 ogólnych warunków, lekarz zajmujący się pacjentem w poradni specjalistycznej ma obowiązek, co najmniej co 12 miesięcy, poinformować lekarza POZ o rozpoznaniu, rokowaniu, sposobie leczenia i ordynowanych lekach - przypomina Dzennik Gazeta Prawna.

Na tej podstawie uznawano, że lekarz POZ zobowiązany jest skierować pacjenta do specjalisty, a dopiero po otrzymaniu odpowiedniego zaświadczenia może kontynuować leczenie.

Tymczasem podstawowymi wymaganiami formalnymi, umożliwiającymi wystawianie recept refundowanych, jest zatrudnienie lub wykonywanie zawodu u świadczeniodawcy (czyli np. w przychodni), który zawarł z NFZ odpowiednie umowy, albo zawarcie umów z funduszem przez samego lekarza.

Obowiązujące przepisy przyznają lekarzom uprawnienie do przepisywania leków, którego zakres jest bardzo szeroki. Zgodnie z art. 45 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarz może ordynować leki dopuszczone w Polsce do obrotu na zasadach określonych w odrębnych przepisach. Przepisy te nie zawierają norm, które uprawniałyby jedynie lekarzy danych specjalności do ordynowania określonych leków.

Jak już w marcu br. pisaliśmy w portalu rynekzdrowia.pl, 10 lutego NFZ wydał komunikat w którym informuje, że warunkiem koniecznym przy wystawianiu recept na leki refundowane jest dysponowanie przez lekarza udokumentowanym rozpoznaniem schorzenia - ustalonym samodzielnie lub przez innych lekarzy, w związku z prowadzonymi przez nich diagnostyką i leczeniem pacjenta.

W ocenie NFZ przepisy OWU nie ograniczają kompetencji zawodowych i autonomii decyzji lekarzy POZ, także w odniesieniu do diagnozowania i leczenia chorób przewlekłych.

Fundusz zaznacza  w komunikacie, że dysponowanie przez lekarza POZ wydaną przez specjalistę informacją, nie wyklucza możliwości samodzielnego zweryfikowania zasadności zaordynowania leków, ale również nie zwalnia z odpowiedzialności prawnej i zawodowej za skutki podjętej decyzji.

NFZ dodaje jednocześnie, że przypisywanie informacji, o której mowa w OWU, decydującego znaczenia w sprawie możliwości leczenia przez lekarzy POZ chorób przewlekłych, stanowi nieuprawnioną nadinterpretację przepisów. 

Czytaj też: Restrykcyjne przepisy wydłużają kolejki i odbierają pacjentom ciagłość leczenia


Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH