Leczenie uzależnień behawioralnych: potrzebni specjaliści i zdrowe finansowanie

Polskie lecznictwo uzależnień behawioralnych pozostaje jeszcze w bardzo wstępnej fazie - ocenia prof. Jerzy Mellibruda ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Zmian wymaga także jego finansowanie. Według NIK, zasadność istnienia Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych jest wątpliwa. W 2011 r. wydatki FRPH na obsługę administracyjno-techniczną były ponad trzykrotnie wyższe od nakładów na realizację ustawowych zadań.

- Coraz więcej osób odczuwa potrzebę poprawiania swojego stanu psychicznego nie tylko sięgając po różne substancje chemiczne, ale również intensyfikując pewne czynności, które w normalnych okolicznościach są po prostu częścią życia. Kluczowym problemem jest tu utrata kontroli nad zjawiskiem przynoszącym szkody - mówił prof. Mellibruda podczas konferencji nt. uzależnień behawioralnych, zorganizowanej przez Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (IPZPTP).

Z inicjatywy Instytutu na początku kwietnia br. uruchomiono nowy telefon zaufania, wspierający osoby cierpiące z powodu uzależnień behawioralnych oraz ich bliskich. Pod numerem 801-889-880 można zgłaszać problemy wynikające m.in. z nadmiernego przywiązania do hazardu, internetu, jedzenia, zakupów, seksu lub pracy. W ramach tej oferty prowadzone są konsultacje, rozwijana jest też baza informacji o lokalnie działających specjalistach i instytucjach prowadzących terapię uzależnień behawioralnych.

Jak leczyć?
Według prof. Mellibrudy, coraz większe zrozumienie problemu uzależnień behawioralnych wykazują politycy, dzięki czemu możliwe jest finansowanie nowych rozwiązań. Projekt uruchomienia i prowadzenia telefonu zaufania dofinansowywany jest ze środków ustanowionego w 2009 r. tzw. ustawą hazardową Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych (FRPH), będących w dyspozycji Ministerstwa Zdrowia. Gry i losy Totalizatora Sportowego obłożono 3-proc. podatkiem, z którego wpływy miały być przeznaczane na walkę z problemem.

Początkowo wydatki z funduszu planowano na realizację programów związanych wyłącznie z problematyką hazardu. Jednak nowelizacja ustawy o grach hazardowych z 26 maja 2011 r. rozszerzyła zapis artykułu 88, który w nowym brzmieniu obejmuje, oprócz hazardu, inne uzależnienia, określane mianem "niechemicznych" lub behawioralnych: pracoholizm, seksoholizm, nałogowe zakupy, patologiczny hazard, uzależnienie od internetu, gier komputerowych, telefonów komórkowych itp.

W ramach funduszu finansowany jest program terapeutyczny, który realizuje 26 placówek w kraju. Do końca roku resort zdrowia przeznaczy na ten cel 1,7 mln zł. Jednym z ośrodków, które zgłosiły się do programu, jest częstochowski Powrót z U. Blisko 15 proc. osób szukających tu pomocy to uzależnieni od automatów do gry, pokera czy totolotka.

- W naszym kraju sytuacja przypomina obecnie obraz, jaki wyłania się z badań przeprowadzonych niedawno w Niemczech: mniej osób uzależnia się od substancji psychoaktywnych i alkoholu niż od hazardu - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl kierująca placówką Mieczysława Tkacz.

Obecnie ośrodek prowadzi terapie dla 30 osób wraz z rodzinami.

Ćwiczenie abstynencji
- Do współpracy zapraszają nas także szkoły podstawowe, ponieważ uczniowie spędzają zbyt dużo czasu przed komputerem: do 16. roku życia  górna granica wynosi 14 godzin tygodniowo i jest notorycznie przekraczana. W następstwie, według naszych szacunków, co piąty użytkownik komputera w wieku 16-25 lat będzie miał z tym problem - przekonuje Mieczysława Tkacz.

Wieloletnie doświadczenie w pomocy nałogowym hazardzistom ma SP ZOZ Centrum Odwykowe w Warszawie. Po pomoc zgłasza się tam coraz więcej osób, które uczestniczą w całościowym programie leczenia uzależnień. Pierwszym etapem terapii jest nabywanie umiejętności powstrzymywania się od gier, przy czym abstynencja dotyczyć musi nie tylko wszelkich form hazardu, ale wszystkich środków zmieniających świadomość.

- Wychodzimy z założenia, że każde uzależnienie opiera się na tych samych mechanizmach, ponadto często dochodzi do zamiany środka, np. ktoś, kto przestaje nałogowo grać, zaczyna nadużywać leków czy alkoholu - wyjaśnia w rozmowie z naszym portalem psychoterapeutka Anna Sternik, która kieruje Poradnią Odwykową działającą w ramach ZOZ.

Oprócz poradni, która realizuje trwającą około 14 miesięcy terapię ambulatoryjną, ośrodek prowadzi też Dzienny Oddział Odwykowy - tu leczenie jest bardziej intensywne: zajęcia prowadzone są przez 5 dni w tygodniu po 7 godzin dziennie przez okres 8 tygodni. Gdy i ta forma pozostaje nieskuteczna, kolejnym etapem jest skierowanie do oddziału stacjonarnego.

Terapie na miarę
Mieczysława Tkacz podkreśla, że stosowane w Polsce metody terapeutyczne to rozwiązania zachodnie, pierwotnie przeznaczone do leczenia uzależnień innych niż behawioralne.

- Polscy specjaliści przystosowują je do warunków, które zapanowały w naszym kraju po transformacji: metody, które wcześniej sprawdzały się bardzo dobrze, w dobie rozwoju społeczeństwa konsumpcyjnego nie są już tak skuteczne - dodaje.

Według prof. Mellibrudy, polskie lecznictwo uzależnień behawioralnych zaczyna jednak dopiero zbierać doświadczenia i poszukiwać najwłaściwszych metod terapii.

- Na razie daleko nam do osiągnięć, jakie nasz kraj ma np. w dziedzinie leczenia alkoholizmu. Zbyt mało mamy obecnie wysokiej klasy specjalistów i zaawansowanych programów. To zapewne kwestia najbliższych kilku lat - ocenia specjalista w rozmowie z naszym portalem.

- Wyniki badań wskazują na brak przygotowania terapeutów do pracy z osobami uzależnionymi od hazardu patologicznego i innych uzależnień behawioralnych oraz na duże zapotrzebowanie na szkolenia w tym zakresie - potwierdza dr Joanna Chwaszcz, adiunkt w Katedrze Psychoprofilaktyki Społecznej w Instytucie Psychologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Pracownicy Instytutu (zrzeszeni w Stowarzyszeniu Natanaelum) zaplanowali na październik br. realizację pilotażowego kursu pn. "Szkoła trenerów profilaktyki i terapii uzależnień behawioralnych", finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia w ramach FRPH. Rekrutacja zainteresowanych trwała do końca maja. Organizatorzy zabezpieczyli 16 miejsc, po jednym na każde województwo.

- Zainteresowanie szkoleniem było dość duże. Na jedno miejsce statystycznie przypadały niemal 3 osoby. Jedynym regionem bez zgłoszeń było podlaskie - dodaje dr Chwaszcz.

Szkolenie realizowane będzie według programu opracowanego przez prof. Roberta Ladouceur z Kanady, wybitnego specjalistę w dziedzinie terapii uzależnień od hazardu.

Finansowanie do poprawy
Mieczysława Tkacz ocenia, że mimo istnienia rządowego Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych (FRPH), kwestia finansowania niektórych rozwiązań mogłaby się zmienić na lepsze.

- Od kilku lat prowadzimy np. hostel dla pacjentów w trudnej sytuacji mieszkaniowej. Szczególnie dotyczy to osób uzależnionych od hazardu, który zabiera im nieraz cały dorobek życia. Otrzymaliśmy od miasta budynek, wyremontowaliśmy go, ale działalność hostelu musimy finansować we własnym zakresie. Gdyby takie sprawy zostały uregulowane, podobnych projektów ruszyłoby zapewne więcej - zaznacza.

NIK: zasadność istnienia FRPH - wątpliwa
Najwyższa Izba Kontroli w maju b.r. oceniła negatywnie wykonanie planu finansowego Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych za 2011 r. Ocenę FRPH NIK sformułowała biorąc pod uwagę zrealizowanie w niewielkim stopniu zadań ustawowych.

Zdaniem Izby, wątpliwa jest wręcz zasadność istnienia Funduszu z uwagi na fakt, że osoby dotknięte patologicznym hazardem mają już dostęp do opieki medycznej i terapeutycznej.  Jak wskazuje NIK, leczenie uzależnień od hazardu finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia na podstawie rozporządzenia ministra zdrowia z 30 sierpnia 2009 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień.

Ponadto - według NIK - nie przeprowadzono analiz pozwalających na  oszacowanie wielkości populacji zagrożonej uzależnieniem od hazardu i z innymi uzależnieniami, które nie stanowią uzależnienia od substancji psychoaktywnych.

Izba zwraca też uwagę, że w 2011 r. wydatki na obsługę administracyjno-techniczną Funduszu, były ponad trzykrotnie wyższe od nakładów na realizację jego ustawowych zadań.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH