Krzysztof Bukiel: zawieszenie protestu "pieczątkowego" jest możliwe

Najprawdopodobniej w poniedziałek (16 stycznia) zbierze się zarząd Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, aby wydać oficjalne stanowisko w sprawie ewentualnego zawieszenia tzw. protestu pieczątkowego. - Fakt uchwalenia noweli ustawy refundacyjnej z pewnością będzie miał wpływ na decyzje zarządu - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL.

Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej ogłosił w piątek (13 stycznia), że pieczątki: "Refundacja do decyzji NFZ" umieszczane przez lekarzy na receptach mogą być nadal jedną z form protestu, mimo uchwalenia przez Sejm nowelizacji ustawy refundacyjnej, spełniającej cześć postulatów protestujących lekarzy.

Krzysztof Bukiel zwraca uwagę, że organizacje zrzeszające lekarzy, które rekomendowały stawianie pieczątek "Refundacja do decycji NFZ" (OZZL, Porozumienie Zielonogórksie, Polskia Federacja Pracodawców Ochrony Zdrowia, środowiska lekarzy skupione wokół portalu Konsylium 24) w piątek (13 stycznia) brały udział w obradach Naczelnej Rady Lekarskiej tylko jako goście, bez czynnego udziału w opracowywaniu stanowiska.

- Co postanowią organizacje lekarskie w obliczu uchwalenia nowelizacji ustawy refundacyjnej? To się okaże się, kiedy zbiorą się ich ciała statutowe. My planujemy zebranie w poniedziałek 16 stycznia - informuje Krzysztof Bukiel.

Dodaje, że po uchwaleniu nowelizacji ustawy refundacyjnej nastąpiła zasadnicza zmiana w porównaniu z sytuacją z poniedziałku (9 stycznia), kiedy wydawano rekomandację o stemplowaniu recept pieczątką "Refundacja do decyzji NFZ".

Według Bukiela istnieje możliwość, że 16 stycznie zapadnie decyzja o zawieszeniu protestu pieczątkowego. Przewodniczący ZK OZZL zwraca jednak uwagę na piątkowe zalecenia NRL, czyli niewypisywanie poziomu odpłatności za leki. Według niego lekarze po prostu nie mają możliwości określania poziomu refundacji.

- Musieliby znać charakterystyki lecznicze wszystkich leków, co jest niewykonalne - wyjaśnia nam Krzysztof Bukiel. Zauważa, że podobnie jak OZZL, także NRL rekomenduje używanie na receptach nazw międzynarodowych leków. Tymczasem, jak zwraca uwagę przewodniczący OZZL, nie ma czegoś takiego, jak "zarejestrowane wskazania dla nazw międzynarodowych".

-  Wpisywanie poziomu odpłatności jest więc w takim przypadku niemożliwe - zauważa.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH