Krakowianie będą mogli sami mierzyć natężenie pola telefonii komórkowej Dozymetry będą działać na zasadzie holtera, czyli będą wypożyczone do domu i będą monitorować poziom natężenia PEM i źródło tego natężenia. Fot. archiwum

Miasto Kraków zakupi urządzenia, dzięki którym mieszkańcy będą sami mogli zmierzyć natężenie pola elektromagnetycznego (PEM), emitowanego przez stacje sieci telefonii komórkowej. W Miejskim Centrum Dialogu będą się też odbywać spotkania z ekspertem ds. PEM.

- To działania pionierskie w Krakowie, wzorujemy się na innych miastach Unii Europejskiej, które mają konkretne rozwiązania, służące obniżeniu promieniowania elektromagnetycznego - powiedziała na konferencji prasowej we wtorek (30 sierpnia) ekspertka UMK ds. PEM Barbara Gałdzińska-Calik.

Prezydent miasta Jacek Majchrowski podkreślił, że są prowadzone badania na temat wpływu pola elektromagnetycznego na otoczenie, ale wyniki - w zależności od tego, kto zleca badanie - są różne.

- Na całym świecie urządzenia łączności bezprzewodowej są traktowane jako zanieczyszczenie o nierozpoznanym wpływie na zdrowie - powiedział prezydent Krakowa i dodał, że przepisy nie dają pewności, jak wygląda sytuacja z mobilną telekomunikacją.

- Nie czekając na zmianę prawa w tej materii, postanowiliśmy sami zakupić urządzenia, które będą mierzyć pole elektromagnetyczne i udostępniać mieszkańcom informacje o tego typu zanieczyszczeniach - zaznaczył.

Na zakup specjalnych urządzeń do mierzenia PEM w budżecie miasta na rok 2016 przewidziano 450 tys. zł.

300 tys. zł ma kosztować zakup tzw. analizatora widma, który weryfikuje pola elektromagnetyczne, i na zakup dwóch osobistych dozymetrów, rejestrujących lokalizację i natężenie PEM. To te dozymetry mieszkańcy będą mogli wypożyczyć. Pozostałe 150 tys. zł ma kosztować zakup specjalnego sprzętu i oprogramowania, które wskaże, czy zgłaszane przez właścicieli stacji dane dotyczące mocy są prawdziwe.

- Dozymetry będą działać na zasadzie holtera, czyli będą wypożyczone do domu i będą monitorować poziom natężenia PEM i źródło tego natężenia - wyjaśniła Gałdzińska-Calik.

Obecnie trwa postępowanie przetargowe.

Prezydent Krakowa oraz radni miejscy od kilku lat przyjmują liczne protesty krakowian, związane z lokalizacją nowych stacji telefonii komórkowej oraz zwiększaniem mocy anten.

Inspiracją do podjętych działań stała się dla Krakowa również kontrola NIK dot. budowy i funkcjonowania stacji bazowych telefonii komórkowych w mieście.

- Zgodnie z raportem NIK zgody na budowę stacji bazowych telefonii komórkowej w Krakowie są wydawane zgodnie z prawem. Dodatkowo w raporcie podkreślono, że zgody są wydawane tylko wtedy, gdy istnieje kompletna dokumentacja, zawierająca oddziaływanie na środowisko"- powiedziała z-ca prezydenta Krakowa ds. rozwoju Elżbieta Koterba.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH