Kopcińska: ostry spór wokół protestu rezydentów niczemu dobremu nie służy Poseł Joanna Kopcińska (PiS); FOT. PTWP

Nie możemy spełnić natychmiast zbyt wygórowanych oczekiwań rezydentów. Nakłady 6,8 proc. PKB na służbę zdrowia w tak krótkim czasie, jak wskazują, oznaczałyby podniesienie składki zdrowotnej - uważa wiceprzewodnicząca komisji zdrowia Joanna Kopcińska (PiS). My tego nie chcemy - dodała.

Komentując deklarację o powołaniu zespołu ds. służby zdrowia powiedziała, że może on się stać płaszczyzną znalezienia najlepszych rozwiązań. Zaapelowała do polityków o wycofanie się z politycznego sporu.

W piątek (13) października protestujący rezydenci oświadczyli, że przyjmują deklarację o powołaniu zespołu ds. służby zdrowia, ale czekają na ruch rządu, bo dotąd proponowano im tylko zwiększenie liczby specjalizacji z dodatkiem. - Jedyną propozycją rządu jest zakończenie protestu - mówili.

Według ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła zespół przedstawi raport ze swoich prac do 15 grudnia. Minister chce, by w zespole byli przedstawiciele Porozumienia Rezydentów.

- Nie możemy spełnić natychmiast zbyt wygórowanych oczekiwań. To nasi poprzednicy rozważali podniesienie składki zdrowotnej, ale my tego nie chcemy. Gdybyśmy chcieli spełnić postulaty 6,8 proc. PKB w tak krótkim czasie, jak wskazują rezydenci, to teoretycznie znaczyłoby to np. podniesienie składki z obecnie obowiązującej 9 proc. o 55 proc., czyli do składki w wysokości 14 proc. - powiedziała. - Ale podkreślam jeszcze raz, my tego nie chcemy - zapewniła Joanna Kopcińska.

Według niej spór, coraz ostrzejszy w przestrzeni publicznej, niczemu dobremu nie służy. - To nie rozwiąże problemu, który powstał i nie spowoduje, że zaniechania oraz zaniedbania poprzedników znikną. Musimy znaleźć kompromis - różnią nas jedynie drogi dojścia do tego celu - powiedziała. W jej ocenie, zespół, który proponuje premier ma być właśnie taką płaszczyzną znalezienia najlepszych rozwiązań - konkretna merytoryczna rozmowa fachowców z osobami, które są odpowiedzialne za budżet państwa.

Jak podkreśliła, PiS ma jednoznaczne stanowisko - chce, by polskie uczelnie medyczne kształciły jak największą liczbę lekarzy, żeby ci lekarze pracowali w godnych warunkach i by pozostawali w Polsce. - Łączą nas wspólne cele, przede wszystkim bezpieczeństwo pacjenta, wysoka jakość w ochronie zdrowie i godne warunki pracy wszystkich pracowników medycznych - mówiła.

Zdaniem Kopcińskiej poprzednicy PiS nie zwiększali nakładów na ochronę zdrowia. "W tej chwili mówią, że kryzys ogólnoświatowy na to nie pozwalał. Ale trzeba zwrócić uwagę na to, co robili jeszcze. Nie dość, że nie zwiększali tych nakładów w sposób satysfakcjonujący pracowników medycznych, to jeszcze je ograniczali" - powiedziała.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH