Kopacz: wdrożenie przepisów o in vitro jest lepsze od bezprawia

Premier Ewa Kopacz powiedziała we wtorek (17 marca), że wprowadzenie regulacji ws. in vitro jest zdecydowanie lepsze niż utrzymanie obecnego status quo, czyli - jak określiła - bezprawia. Zapowiedziała, że w klubie PO odbędzie się dyskusja o poparciu projektu ustawy dotyczącej in vitro.

Na konferencji prasowej Ewa Kopacz była pytana, czy w Platformie będzie dyscyplina podczas głosowania nad projektem ws. in vitro oraz kiedy projekt wejdzie pod obrady Sejmu.

Premier wyraziła nadzieję, że Sejm zajmie się projektem w najbliższym czasie. Z informacji pozyskanych z Kancelarii Sejmu wynika, że projekt najwcześniej może być rozpatrywany na początku kwietnia. Przypomniała też, że nie wprowadziła dyscypliny podczas głosowania ws. konwencji antyprzemocowej i zaznaczyła, że na pewno podczas posiedzenia klubu odbędzie się dyskusja nad projektem ws. in vitro.

Kopacz podkreśliła, że historia ze szpitala w Szczecinie, gdy kobieta po zbiegu in vitro urodziła nie swoje dziecko, nakłada wręcz obowiązek na tworzących prawo, by zadbali nie tylko o osoby decydujące się na przystąpienie do programu in vitro, ale także o zarodki, które w wyniku tej metody są wytwarzane. Zaznaczyła, że dzisiaj nie ma żadnego prawa, które zabezpiecza zarodki jak i pary przystępujące do in vitro.

Premier odniosła się także do wypowiedzi włoskiego projektanta Domenico Dolce, który w wywiadzie prasowym powiedział: "Nie przekonują mnie dzieci chemiczne, syntetyczne i urodzone przez surogatki".

- Jestem oburzona tą wypowiedzią - powiedziała Kopacz. Dodała, że nie dziwi się tym, którzy w proteście nie będą kupować produktów Dolce&Gabbana.

- W dniu, w którym podpisywałam projekt tej ustawy, spotkałam się z rodzicami i dziećmi z in vitro. Nie robiłam z tego show medialnego, ale tam na tym spotkaniu widziałam wielką radość tych ludzi, którzy od lat czekali na swoje dzieci - piękne, zdrowe, cudownie rozwinięte maluchy. Uważam, że to jest skandal, jeśli ktokolwiek próbuje stygmatyzować te dzieci - dodała Kopacz.

Rząd przyjął w zeszłym tygodniu projekt ustawy o leczeniu niepłodności. Projekt trafił już do Sejmu. W myśl projektu z procedury in vitro będą mogły korzystać osoby w związkach małżeńskich oraz osoby we wspólnym pożyciu, potwierdzonym zgodnym oświadczeniem.

Projekt ogranicza możliwość tworzenia nadliczbowych zarodków - zapłodnionych będzie mogło być nie więcej niż sześć komórek jajowych. Większą liczbę zarodków będzie można tworzyć, gdy kobieta ukończy 35 lat lub gdy będą ku temu wskazania - współistniejąca z niepłodnością choroba i wcześniejsze dwukrotne nieskuteczne leczenie metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Przyczyny tworzenia większej liczby zarodków będą musiały być odnotowane w dokumentacji medycznej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH