Kopacz: inne kraje UE mogą walczyć z dopalaczami tak jak Polska

Inne kraje UE mogą skorzystać z doświadczeń Polski w walce z dopalaczami tak, by wyprzedzać producentów tych szkodliwych substancji odurzających, a nie być pół kroku za nimi - powiedziała w czwartek (14 lipca) w Brukseli minister zdrowia Ewa Kopacz.

Spotkała się ona tego dnia z członkami komisji zdrowia Parlamentu Europejskiego, którym przedstawiła priorytety polskiej prezydencji.

- Dzisiaj w Polsce, gdy weszła w życie ustawa, nie ma sklepów, które legalnie sprzedawałyby dopalacze. Jedni będą nazywać to prawo restrykcyjnym, a ja będą nazywać błogosławionym, bo uchroni od nieszczęścia niejedną rodzinę i życie niejednego dziecka - argumentowała Kopacz. Jej zdaniem dobrze by było, żeby wszyscy w UE skorzystali z polskich doświadczeń i zapisów w ustawie.

Na podstawie uchwalonej pod koniec 2010 roku nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w Polsce zakazana jest produkcja i sprzedaż substancji lub produktów, które mogą być używane jak środki odurzające. W przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia, inspektor sanitarny może zamknąć sklep lub hurtownię na okres do trzech miesięcy, w którym substancja będzie badana.

Kopacz wskazała, że dzięki zapisowi o domniemaniu psychoaktywności substancji "będziemy mogli zamykać sklep, jeśli tylko podejmiemy takie podejrzenie". - Chodzi o to, żeby wyprzedzić tych, którzy produkują nowe substancje, a nie podążać pół kroku za nimi - podkreśliła.

- Dopalacze są bardziej szkodliwe niż jakikolwiek inny środek psychoaktywny czy odurzający, dlatego że tak naprawdę nie znamy ich składu. Mieszanina tych środków wewnątrz jednego tzw. dopalacza powoduje, że w wielu przypadkach w oddziałach toksykologii leczymy tylko i wyłącznie objawowo - powiedziała minister.

Kopacz poinformowała, że jeszcze w październiku 2010 roku na oddziałach toksykologii w Polsce było zarejestrowanych 268 przypadków zatrucia dopalaczami, a w czerwcu bieżącego roku już tylko sześć. - To świadczy o tym, że prawo wprowadzone w Polsce daje odpowiedni efekt, a chodzi o to, żeby młodzi ludzie nie mieli szerokiego dostępu do tych środków - podkreśliła. Dodała, że najmłodszy zatruty dopalaczami miał 9 lat.

Lipcowy raport KE wskazuje, że w 2010 roku na rynku unijnym odnotowano rekordową liczbę 41 nowych substancji psychoaktywnych, które imitują efekty narkotyków takich jak ecstasy czy kokaina, ale w odróżnieniu od nich są sprzedawane legalnie. Zanim znajdą się na unijnej liście substancji objętych prawnym zakazem produkcji i sprzedaży, co trwa ponad rok, producenci opracowują nowy skład i omijają zakaz.

Według ostatniego badania Eurobarometru, dopalacze stają się coraz bardziej popularne: 5 proc. młodych Europejczyków deklaruje, że zażyło tego typu substancję. Polska jest w czołówce krajów, w których młodzież używa tego typu środków psychoaktywnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH