Kontynuacja leczenia młodzieży po ukończeniu 18 lat - mamy z tym problem FOT. PTWP

Sytuacja przewlekle chorej młodzieży komplikuje się wraz z 18. urodzinami. Wchodząc w pełnoletność pacjenci muszą zmienić miejsce leczenia, bo system nie refunduje już dla nich świadczeń w ośrodkach pediatrycznych. To z kolei często negatywnie odbija się na ciągłości ich leczenia. Płatnik przestaje też płacić za leki przyjmowane profilaktycznie.

Jak przyznaje prof. Alicja Chybicka, kierownik Katedry i Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, specjaliści od dawna zabiegają o to, aby leczenie profilaktyczne dzieci przewlekle chorych było refundowane także do końca studiów.

Przepisy dzielą pacjentów
- Dziś mamy taką sytuację, że płatnik w przypadku np. chorych na hemofilię refunduje czynniki krzepnięcia przyjmowane już przez pacjentów w domach, czyli po zakończonej hospitalizacji, tylko do dnia 18. urodzin - tłumaczy prof. Chybicka.

- Podobnie wygląda sytuacja młodych ludzi przyjmujących enzymy, a cierpiących na choroby metaboliczne. To nie jest dobre rozwiązanie, bo trzeba pamiętać, że ta profilaktyka oszczędza pacjentom niepotrzebnych pobytów w szpitalu, czy bolesnych zabiegów - zaznacza profesor.

Zwraca uwagę, że na szczęście Fundusz jest dziś bardziej otwarty na hospitalizowanie młodzieży pełnoletniej w ośrodkach pediatrycznych. Jak wyjaśnia prof. Chybicka, do tej pory w jej klinice nie zdarzyło się, by w uzasadnionych przypadkach taki pacjent nie mógł kontynuować terapii z powodu osiągniętej pełnoletności.

- Dziś przepisy jednoznacznie dzielą system opieki zdrowotnej - biorąc pod uwagę wiek pacjenta - na dwa obszary: pediatrię i internę. Przejście pacjenta z jednego do drugiego wyznacza nieuchronnie data 18. urodzin - przyznaje Andrzej Troszyński, rzecznik Mazowieckiego OW NFZ.

Potwierdza jednak słowa profesor Chybickiej, że w niektórych uzasadnionych przypadkach Fundusz wyraża zgodę, by pełnoletni pacjent był leczony w ośrodku pediatrycznym.

- Oczywiście taka sytuacja za każdym razem wymaga indywidualnego uzgodnienia pomiędzy płatnikiem a świadczeniodawcą - podkreśla Andrzej Troszyński i dodaje, że sytuacja taka może mieć miejsce w wyjątkowych przypadkach, uzasadnionych wyłącznie stanem klinicznym pacjenta.

Potrzebna ustawowa zmiana granicy wieku
Takie stanowisko płatnika jest uzasadnione faktem, że ośrodki pediatryczne wyposażone są w sprzęt i aparaturę medyczną dostosowaną do potrzeb diagnostyczno-leczniczych dzieci, a nie osób dorosłych. Ponadto zobowiązanie Narodowego Funduszu Zdrowia do finansowania świadczeń opieki zdrowotnej wyznacza kwota określona w umowie pomiędzy NFZ a placówką medyczną.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH