Kompromis, protesty, próby nowelizacji. 25 lat temu uchwalono ustawę antyaborcyjną FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

25 lat temu uchwalono pierwszą po 1989 r. ustawę regulującą przepisy dotyczące aborcji. Ustawa wprowadziła m.in. zakaz przerywania ciąży z kilkoma wyjątkami. Zapisy do dziś budzą kontrowersje i wielokrotnie próbowano je zmienić. Może do tego dojść w tym roku.

7 stycznia 1993 r. większością 42 głosów Sejm przyjął pierwszą po przełomie politycznym z 1989 r. ustawę dotyczącą aborcji, którą zatytułowano "o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunków dopuszczalności przerywania ciąży". Według jej autorów, przepisy dopuszczające aborcję wyłącznie w trzech przypadkach miały być kompromisem między środowiskami prawicowymi a lewicowymi.

Ustawa była bardzo trudna do uchwalenia
Zgodnie z uchwalonymi przepisami, które obowiązują do dziś, aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, a więc gwałtu lub kazirodztwa.

W pierwszych dwóch przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Jednym ze zwolenników uchwalonej ustawy był Stefan Niesiołowski, ówczesny poseł Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego (ZChN). Jak wspominał w rozmowie z PAP, w tamtym okresie kompromis w parlamencie był bardzo trudny do osiągnięcia.

- Ustawa była bardzo trudna do uchwalenia, dlatego że był duży opór - głównie lewicy. Ta ustawa dla nich była bardzo trudna do przyjęcia. Lewica poszła tu na daleko idący kompromis - powiedział dzisiejszy poseł koła Unii Europejskich Demokratów.

Podzielone opinie
Jak dodał, w samym obozie ZChN opinie były podzielone. "Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe miało wtedy 50 posłów, głosowano różnie. Co ciekawe, w pierwszym Sejmie, tzw. kontraktowym (1989-1991 - PAP), było nas tylko trzech posłów: Jan Łopuszański, Marek Jurek i ja. A każdy z nas (w 1993 r. - PAP) głosował inaczej. Ja głosowałem za tą ustawą, Łopuszański głosował całkowicie przeciw, a Jurek wstrzymał się od głosu" - powiedział Niesiołowski.

Inny były poseł ZChN, a dzisiejszy wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki, ocenił w rozmowie z PAP, że uchwalenie tzw. ustawy antyaborcyjnej było "epokowym wydarzeniem". Jak mówił, "po raz pierwszy parlament przyjął ustawę, która chroniła życie poczętego człowieka".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH