Komorowski o in vitro: nie jestem prezydentem polskich sumień

- Szczęśliwie z małżonką wychowałem pięcioro dzieci i nie doświadczyliśmy bólu niemożności ich posiadania. Jestem ostatnią osobą, która komukolwiek chciałaby tego odmówić - mówił Bronisław Komorowski, który był w czwartek (2 kwietnia) gościem programu "Fakty po Faktach".

Prezydent ocenił, że w sprawie projektu dot. in vitro trzeba wypracować kompromis, uwzględniający w stopniu maksymalnie możliwym różne wrażliwości. Podkreślił przy tym, że obecnie nie ma regulacji w tej sprawie.

Odnosił się m.in. do krytycznego stanowiska episkopatu ws. projektu ustawy dot. in vitro. Episkopat przywołał w swoim apelu m.in. słowa Jana Pawła II i sprzeciwił się "tej rzeczywistości, w której doświadczamy wielkiego katolickiego getta, getta na miarę narodu".

- Nie sądzę, aby w Polsce, gdzie jest tak ogromna ilość osób zaangażowanych w Kościół, można było mówić o jakimkolwiek getcie. Kościół jest ogromną wartością - ocenił prezydent.

Na pytanie, czy podpisze ustawę o in vitro, gdy ta przejdzie przez Sejm odpowiedział: - Szczęśliwie wychowałem pięcioro dzieci. Nie doświadczyliśmy bólu niemożności posiadania. Jestem ostatnią osobą, która mogłaby tego odmówić - zaznaczył. I dodał, że nie jest prezydentem polskich sumień.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH