Komisja nie zakończyła prac nad projektem o terapii ratunkowej i pigułce "dzień po" Członkowie komisji zdążyli pozytywnie zaopiniować poprawki PiS mające ujednolicić kryteria oceny leków wykorzystywanych w ramach technologii ratunkowych. Fot. PTWP

Sejmowa Komisja Zdrowia w czwartek (11 maja) związku z rozpoczynającymi się głosowaniami nie zakończyła opiniować poprawek zgłoszonych do projektu o terapiach ratujących życie i pigułce "dzień po". Termin kolejnego posiedzenia komisji nie został jeszcze wyznaczony.

Komisja rozpatrywała projekt już na poprzednim posiedzeniu Sejmu, planowane było wówczas również drugie czytanie. Nie odbyło się ono jednak - jak informowano - z powodu uwag, jakie do zawartych w projekcie zapisów dotyczących refundacji zgłaszały firmy farmaceutyczne.

Ostatecznie drugie czytanie miało miejsce na obecnym posiedzeniu Sejmu (w środę, 10 maja), a w czwartek (11 maja) sejmowa Komisja Zdrowia opiniowała zgłoszone poprawki.

Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przewiduje m.in., że antykoncepcyjne środki hormonalne, w tym pigułki "dzień po", będą sprzedawane jedynie na receptę. Ta sama nowelizacja ma też wprowadzić przepisy ułatwiające dostęp do niestandardowej terapii w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia.

Podczas drugiego czytania do projektu zgłoszono w sumie osiemnaście poprawek, w większości zaproponowanych przez klub PiS.

Zaplanowane na godz. 12 posiedzenie komisji zostało na wniosek klubu PiS przesunięte na godz. 12:30. Przez pół godziny pracy komisja zaopiniowała dziewięć poprawek, posiedzenie zostało jednak przerwane z powodu rozpoczynających się głosowań. Nie poinformowano o terminie jego kontynuacji.

Członkowie komisji zdążyli pozytywnie zaopiniować poprawki PiS dotyczące m.in. zasad refundacji leków (np. mające ujednolicić kryteria oceny leków wykorzystywanych w ramach technologii ratunkowych). Poparcia posłów nie uzyskały natomiast poprawki PO wykreślające z projektu przepisy zmieniające zasady powoływania członków Rady Przejrzystości oraz Rady do spraw Taryfikacji.

Posiedzenie komisji zostało przerwane w trakcie dyskusji nad poprawką PO wykreślającą z projektu przepisy przewidujące, że wszystkie hormonalne leki antykoncepcyjne będą dostępne na receptę.

Posłowie opozycji kolejny raz apelowali o nieograniczanie dostępu do antykoncepcji awaryjnej. Monika Wielichowska (PO) pytała, dlaczego resort zdrowia "w XXI w. zajmuje się ideologią i sumieniem innych, a nie zdrowiem". Przekonywała, że ograniczenie dostępu do pigułki "dzień po" spowoduje zwiększenie liczby nielegalnych aborcji. Monika Rosa (Nowoczesna) wskazywała, że Europejska Agencja ds. Leków oceniła, że dostępność antykoncepcji awaryjnej bez recepty nie zagraża zdrowiu kobiet.

- Absolutnie nie zajmujemy się ideologią, tylko staramy się w sposób odpowiedzialny podchodzić do kwestii związanych bezpośrednio z leczeniem - odpowiedział wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz.

Wiceprzewodnicząca komisji Joanna Kopcińska (PiS) przytaczała słowa z 2015 r. ówczesnego wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna (PO), który powiedział, że antykoncepcja awaryjna będzie w Polsce dostępna jedynie na receptę, jeśli unijne przepisy pozostawią tę decyzję krajom członkowskim.

Komisja nie głosowała nad poprawką ws. wykreślenia z projektu przepisów o antykoncepcji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH