Knysok: zachowujemy się jak bogaty kraj, marnujemy wciąż talenty i wysiłek ludzi Fot. archiwum

W Polsce żaden rząd nie szanuje poprzedników. Całą energię skupia na ogół na tym, żeby odwrócić coś, co tamci wprowadzili, nawet jeśli to dobrze funkcjonuje. Jesteśmy biednym krajem, a zachowujemy się jak bogacz, marnujemy wciąż talenty i wysiłek ludzi - mówi Anna Knysok, wiceminister zdrowia w rządzie Jerzego Buzka w latach 1997-2001, która odpowiadała m.in. za wprowadzenie systemu powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego oraz za utworzenie kas chorych.

Reforma weszła w życie 1 stycznia 1999 r. Dotychczasowy system budżetowy zastąpiono systemem ubezpieczeniowo-budżetowym, natomiast system opieki zdrowotnej oparto na zasadzie solidaryzmu społecznego i powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

"Zależało nam bardzo, żeby powstały samodzielne i niezależne finansowo kasy chorych. Składka zdrowotna miała stanowić osobne pieniądze, do których rząd nie ma dostępu. Każda kolejna ekipa potem zamiast poprawiać ten system, psuła go. Na szczęście składka została" - opowiada ówczesna wiceminister zdrowia w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Knysok wspomina, że kiedy w styczniu 1999 roku reforma weszła w życie, spotkała się z olbrzymią falą krytyki. - „Gazeta Wyborcza” co kilka dni pisała: „Jak się leczyć w tym bałaganie” - opowiada.

Podkreśla, że krytyka była bardzo niesprawiedliwa, bo - choć nie powstał system idealny - powinno się docenić skalę przedsięwzięcia. "W ciągu jednej nocy kasy chorych przejęły finansowanie całej ochrony zdrowia w kraju. Żaden szpital i poradnia nie został bez kontraktu i pieniędzy na leczenie. Wypłacano te pieniądze wszystkim w terminie" - czytamy w rozmowie.

Anna Knysok potwierdza, że bardzo narzekali też lekarze - bo "musieli zacząć sprawozdawać, ilu pacjentów przyjęli w poradni, jak w szpitalu leczyli" i "wreszcie było widać, ile naprawdę robią". "To się nie podobało, zwłaszcza tym, którzy przywykli przed południem wychodzić z pracy" - opowiada była wiceminister. Zaznacza, że byli też lekarze, którzy szybko dostrzegli, jakie reforma stwarza im szanse - i zaczęli zakładać własne poradnie, potem szpitale.

Zapytana, czy miała poczucie, że reforma się mimo wszystko udała, twierdzi, że tak. "Byliśmy przekonani, że tworzymy coś z niczego. Kasy chorych zorganizowaliśmy za bardzo małe pieniądze, wyszkoliliśmy dla nich ludzi, kontrakty były pozawierane i wszystko z czasem działało coraz lepiej. Byliśmy pionierami. (...) Wprowadziliśmy też składkę za rolników. O tym też mało kto pamięta, że w PRL rolnicy długo musieli płacić za leczenie. Dopiero nasza reforma dała im pełny dostęp do bezpłatnej opieki" - podsumowuje w wywiadzie.

Wspomina też, że żal jej było, że "SLD wszystko wywraca". 19 października 2001 r. w nowo powołanym rządzie Leszka Millera funkcje ministra zdrowia objął Mariusz Łapiński. Był przeciwnikiem wprowadzonego przez rząd Buzka systemu kas chorych, znajdował się w konflikcie z częścią dyrektorów (m.in. z Andrzejem Sośnierzem). Jako minister doprowadził do zastąpienia kas chorych Narodowym Funduszem Zdrowia.

Więcej: wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.