Kluby podzielone ws. projektów dot. aborcji; bez dyscypliny w głosowaniu Debata w Sejmie nad dwoma obywatelskimi projektami dotyczącymi aborcji odbędzie się w czwartek (22 września). Fot. PTWP

PiS uważa, że prace nad projektami: zaostrzającym oraz liberalizującym przepisy aborcyjne powinny być kontynuowane w komisji. PO i PSL chcą utrzymania obecnego kompromisu ws. aborcji. Nowoczesna jest za odrzuceniem pierwszego z projektów. W Kukiz'15 nie będzie rekomendacji ws. głosowania.

PO zapowiada też, że jeśli pojawią się wnioski o odrzucenie projektów, klub Platformy je poprze.

Debata w Sejmie nad dwoma obywatelskimi projektami dotyczącymi aborcji odbędzie się w czwartek (22 września). Jeden przewiduje bezwzględny zakaz przerywania ciąży; drugi zezwala na aborcję do 12. tygodnia ciąży. To kolejna, choć pierwsza w tej kadencji, próba zmiany przepisów ws. aborcji.

Rzecznik klubu PiS Beata Mazurek powiedziała dziennikarzom, że jej partia zawsze opowiadała się za tym, aby pracować w Sejmie nad projektami obywatelskimi.

- Obydwa projekty będą skierowane do prac we właściwych komisjach i tam posłowie będą decydować o tym, w jakim kierunku zmieniać te projekty, jakie zapisy przyjmować, a jakie odrzucać - podkreśliła.

Mazurek poinformowała też, że w klubie PiS w sprawach światopoglądowych i sumienia nigdy nie było dyscypliny w głosowaniu i - jak zapewniła - tak będzie też w przypadku dwóch projektów, zmieniających prawo dotyczące aborcji. - Każdy będzie głosował zgodnie z własnym sumieniem - zapowiedziała posłanka PiS.

Szef klubu PO Sławomir Neumann powiedział we wtorek, że jego klub nie poprze ani jednego, ani drugiego projektu ustawy. Jak poinformował, Platforma przygotowała i przekazała marszałkowi Sejmu projekt uchwały, który mówi o tym, że w Sejmie zostaje utrzymany status quo (w sprawie aborcji). - Nie dotykamy, nie chcemy uchwalać żadnej ustawy, która liberalizuje lub zaostrza aborcję - podkreślił.

Neumann podkreślił, że w sprawach sumienia nie ma dyscypliny w Platformie. Jednak, jak dodał, jest przekonany, że klub PO w całości nie będzie popierał żadnego z tych projektów.

- Od samego początku mówimy, że kompromis aborcyjny sprzed wielu, wielu lat, wykuty w bardzo trudnych dyskusjach, w bardzo trudnych i w wielkich emocjach, jest wartością samą w sobie i warto go utrzymać. I będziemy za tym kompromisem - zadeklarował szef klubu PO.

Pytany przez PAP, czy klub PO będzie głosował za odrzuceniem projektów w pierwszym czytaniu, powiedział: - Jeśli pojawią się takie wnioski, będziemy za nimi głosować. Jesteśmy twardo za utrzymaniem kompromisu aborcyjnego, każde otwieranie ustawy aborcyjnej jest ryzykiem - oświadczył szef klubu Platformy.

Również szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że nie powinno się "mocno zaostrzać" przepisów dotyczących aborcji w żadną stronę. Zadeklarował, że jest za utrzymaniem kompromisu, zawartego w obecnej ustawie. Lider ludowców poinformował PAP, że w klubie PSL nie będzie dyscypliny w głosowaniach nad projektami aborcyjnymi i każdy poseł "będzie decydował sam".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH