Karczewski o aborcji: nie ma powrotu do czasów sprzed “Człowieka z żelaza” Stanisław Karczewski - marszałek Senatu. Fot. archiwum

Jako lekarz stoję na straży życia ludzkiego i moim zdaniem nie może być powrotu do przepisów o aborcji sprzed "Człowieka z żelaza" - powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Jako polityk wyraził obawę, że w wypadku uchwalenia zbyt restrykcyjnej ustawy władzę może przejąć lewica.

Przebywający w niedzielę (2 października) z wizytą w USA marszałek nawiązał do filmu Andrzeja Wajdy z 1981 roku opowiadającym m.in. o strajkach robotników w Stoczni Gdańskiej.

Karczewski, który jest z wykształcenia lekarzem i wykonywał zawód chirurga, podkreślił, że stoi na straży życia ludzkiego, od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Jak dodał, obecnie jest politykiem i nie chciałby, aby upadł konsensus, w wyniku którego uratowano dziesiątki tysięcy istnień ludzkich.

- W tej chwili jako polityk mogę też powiedzieć, że jeśli zostanie uchwalona ustawa restrykcyjna, całkowicie zakazująca aborcji, to wszystko wskazuje na to, że lewica może przejąć władzę i zliberalizować przepisy - przewidywał marszałek Senatu.

Obywatelski projekt Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Stop Aborcji" wprowadza całkowity zakaz aborcji. Zakłada jednocześnie kary, także dla matek, za spowodowanie śmierci dziecka poczętego.

W Polsce pojawiły się doniesienia o alternatywnym projekcie Senatu dotyczącym przerywania ciąży. Marszałek wyższej izby parlamentu tego nie potwierdził.

- W tej chwili nie wiemy jeszcze, czy będzie projekt Senatu w sprawie aborcji, czy też nie. Pracujemy nad tym, prowadzimy na razie rozmowy i zobaczymy, co w ich wyniku powstanie - powiedział PAP marszałek. Jego zdaniem kobiety nie powinny być karane za decyzję o poddaniu się aborcji.

Pytany, czy nowa ustawa senacka zawierałaby postanowienie o wyeliminowaniu możliwości usunięcia uszkodzonego lub chorego płodu, marszałek Karczewski wyjaśnił, że jeszcze nie jest to pewne.

- Trudno mi powiedzieć, w jakim kierunku będą szły te przepisy. Natomiast nad eugeniką trzeba się bardzo poważnie zastanowić i dokładnie przeanalizować problem. Po pierwsze nigdy nie wiadomo, czy dziecko ma na pewno wadę, czy jest zdrowe. W 100 proc. stwierdzić tego nie można. Dlatego zawsze trzeba dużej roztropności i rozwagi - wskazał marszałek Senatu.

Mówił jednocześnie, że niektóre kraje skandynawskie szczycą się pozbyciem dzieci z zespołem Downa. Jest to w 95 proc. lub więcej problem eugeniki. Jak ocenił, dzieci te poddano aborcji i faktycznie zabito.

- Są to dzieci i bardzo kochane przez rodziców i które bardzo rodziców kochają. Są niezwykle do nich przywiązane. Dają im wielką radość. Po szoku, który rodzice przeżywają w chwili urodzenia, później są niezwykle szczęśliwi i opiekuńczy - przekonywał szef Senatu.

Projekty nowelizacji ustawy aborcyjnej wywołały w Polsce protesty. Według Karczewskiego organizują je siły polityczne, które nie mogą pogodzić się z tym, że już nie rządzą. Wspierane są także przez niektórych celebrytów.

- Są to środowiska niemogące pogodzić się z tym, że nie ma już powrotu do Polski, która istniała jeszcze przed "Człowiekiem z żelaza" - ocenił marszałek.

W Nowym Jorku Karczewski bierze w niedzielę udział w Paradzie Pułaskiego. W sobotę uczestniczył m.in. w siedzibie polskiego konsulatu w posiedzeniu działaczy zgromadzonych w Radzie Polonii.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH