Karczewski: gdybyśmy do obecnego systemu dołożyli dużo pieniędzy, zostałyby zmarnotrawione FOT. Sławomir Kaczorek/Wikimedia Commons

Jestem za tym żeby przyspieszyć proces wzrostu nakładów na służbę zdrowia do 6 proc. PKB - powiedział w środę (18 października) marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł złożył projekt ustawy o zwiększeniu finansowania służby zdrowia do poziomu 6 proc. PKB do 2025 r. Stanisław Karczewski w radiu TOK FM opowiedział się za tym, żeby przyspieszyć proces dochodzenia do tego poziomu nakładów. Nie podał jednak żadnych szczegółów.

Marszałek Senatu przypomniał, że rząd PiS jako pierwszy zapowiedział zwiększenie nakładów na służbę zdrowia.

- Nie można jednak tego zrobić z dnia na dzień, bo 1 proc. PKB wzrostu nakładów to 18 mld zł, 2 proc. oznacza 36 mld zł, a przy wzrastającym budżecie to może być nawet 50 mld zł - podkreślił.

- Będziemy diametralnie zmieniali służbę zdrowia - dodał Stanisław Karczewski - ale nie od razu, bo to delikatna tkanka i nie lubi gwałtownych zmian. Gdybyśmy do tego systemu, jaki jest dołożyli dużo pieniędzy, byłyby one bardzo źle wydane i zmarnotrawione.

Marszałek Senatu zwrócił uwagę, że szpitale są w różnym stanie, niektóre są źle prowadzone i zadłużone, co świadczy o tym, że system opieki medycznej jest wciąż niedoskonały, bo zaniedbania w służbie zdrowia są wieloletnie. Dodał, że trzeba jeszcze poczekać na efekty wprowadzenia sieci szpitali.

- Jestem przekonany, że one będą, ale na ocenę trzeba poczekać przynajmniej do końca 2018 r. - dodał.

Karczewski przypomniał, że prezydent podpisał ustawę o minimalnym wynagrodzeniu pracowników opieki medycznej, na co czekało całe środowisko medyczne.

- To ważny krok dla wszystkich pracowników służby zdrowia - pokreślił. Dodał, że niektórzy lekarze pracują za dużo, dyżurują kosztem zdrowia, co jest ryzykowne dla pacjenta, jak i medyków.

Podjęto starania zwiększenia liczby lekarzy w naszym kraju.

- Kolejki do lekarzy są ponieważ jest ich za mało, zaledwie 2,2 na 1 tys. mieszkańców. Nie da się tego zmienić z dnia na dzień - powiedział Karczewski.

Na razie zwiększono liczbę studentów na wydziałach lekarskich o prawie 1 tys. miejsc, bo zwiększenie od razu o 5-10 tys. miejsc nie jest możliwe.

- Będziemy ułatwiali młodym, początkującym lekarzom dostęp do specjalizacji w naszym kraju. Będziemy zabiegali o to, żeby lekarze nie wyjeżdżali za granicę, by nie doprowadzić do luki pokoleniowej w chirurgii, internie, pediatrii - wyjaśniał marszałek Senatu.

Średni wiek lekarzy w Polsce to 49 lat, a jeszcze wyższy jest w chirurgii i pediatrii.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH