Jest projekt rozporządzenia w sprawie sprzeciwu wobec opinii i orzeczeń lekarskich

Projekt został już skierowany, jak informuje Piotr Olechno, rzecznik resortu zdrowia, do Rządowego Centrum Legislacji.

Projekt rozporządzenia w sprawie zgłaszania i rozpatrywania sprzeciwu pacjentów wobec opinii i orzeczeń lekarskich ma związek z wyrokiem Trybunału w Strasburgu z marca 2007 roku w sprawie Alicji Tysiąc. Kobieta wywalczyła zadośćuczynienie za to, że w Polsce nie pozwolono jej usunąć ciąży, choć urodzenie dziecka mogło grozić jej utratą wzroku. Opinie lekarzy na ten temat były rozbieżne, a w Polsce nie ma instancji, która rozstrzygałaby podobne kontrowersje.

Pod koniec lutego Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski w liście do minister zdrowia Ewy Kopacz napisał, że choć Trybunał wskazał na brak w ustawodawstwie procedury zgłaszania i rozpatrywania sprzeciwu pacjentów do opinii i orzeczeń lekarskich, to rząd do tej pory nie zrobił nic, by ten problem rozwiązać.

„Tym samym nałożony został na Państwo Polskie obowiązek wprowadzenia odpowiednich rozwiązań prawnych, które usuną niezgodności między krajowym prawodawstwem a wymogami stawianymi przez Europejską Konwencję Praw Człowieka” – wskazał Kochanowski.

Jak powiedział rzecznik ministerstwa zdrowia Piotr Olechno, projekt stosownego rozporządzenia został już skierowany do Rządowego Centrum Legislacji.

– W sytuacji, gdy pacjent nie będzie zgadzał się z opinią lekarza, będzie mógł zgłosić się do Rzecznika Praw Pacjenta. Ten powoła trzyosobową komisję, która zdecyduje, czy rację ma pacjent czy lekarz. Decyzja komisji będzie wiążąca. Jeśli komisja uzna, że rację ma pacjent, zabieg będzie musiał być wykonany – powiedział.

Władze polskie powinny przedstawić aktualny stan wykonania wyroku Trybunału do 7 stycznia 2010 r. Na początku marca sprawą ma zająć się Komitet Ministrów Rady Europy.

W marcu 2007 r. Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że Polska naruszyła Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, odmawiając Alicji Tysiąc usunięcia ciąży. Trybunał zasądził na rzecz kobiety 25 tys. euro zadośćuczynienia oraz 14 tys. euro za poniesione przez nią koszty postępowania.

Trybunał zwrócił uwagę, że „rozporządzenie (ministra zdrowia z 22 stycznia 1997 roku) nie przewiduje żadnej szczególnej procedury, by rozwiązać takie kontrowersje; jedynie obliguje kobietę do otrzymania opinii od specjalisty, nie określając żadnych kroków, jakie powinna podjąć, jeżeli jej opinia i opinie specjalistów są rożne”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH