Jeśli nie DPS, to co?

Oprócz domów pomocy społecznej konieczne jest tworzenie hosteli, mieszkań chronionych, a także środowiskowych domów pomocy - stwierdził pełnomocnik rządu ds. niepełnosprawnych Jarosław Duda na konferencji "Jeśli nie DPS, to co".

Konferencja zorganizowana w piątek (11 marca) w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy dotyczyła sytuacji w domach pomocy społecznej w całym kraju, a także alternatywnych form pomocy. Obecnie z domów pomocy społecznej w kraju korzysta 75 tys. osób.

Zdaniem Dudy, w systemie pomocy społecznej konieczne jest stworzenie warunków pluralizmu i konkurencji, a z drugiej - sprawienie, by to pensjonariusze wybierali takie domy opieki, jakie im odpowiadają. Trzeba, żeby to pieniądz szedł za klientem - to klient powinien decydować o tym, od kogo chce otrzymywać wsparcie.

– Domy pomocy społecznej nadal pozostają dla niektórych somatycznie i przewlekle chorych jakąś formą opieki nie tylko racjonalnie uzasadnioną, ale dającą wsparcie także osobom bliskim i rodzinie – powiedział Duda. Jednak – jego zdaniem – należy też rozwijać inne formy pomocy: rodzinne domy pomocy, hostele. Jest to konieczne tym bardziej, że – jak podkreślił – pobyt w domu pomocy nadal jest "relatywnie drogi" – kosztuje ok. 4 tys. zł miesięcznie.

Zaznaczył, że domy pomocy społecznej nie są odpowiednim miejscem dla dzieci niepełnosprawnych intelektualnie czy dla osób z chorobami psychicznymi. Powinni oni otrzymywać większe wsparcie i w nieco innej formie, np. w poprzez tworzenie hosteli, mieszkań chronionych czy środowiskowych domów samopomocy. Miejsca w domach pomocy społecznej nadal pozostawałyby miejscem dla osób przewlekle i somatycznie chorych czy dla osób z demencją

Konieczna jest poprawa standardów w domach pomocy społecznej, tak by nie dochodziło do sytuacji takich – jak sprzed kilku lat – gdy w domach pomocy społecznej przebywało około 400-500 osób. Wiele domów pomocy społecznej znajduje się w zabytkowych budynkach, stąd wiele nakładów finansowych pochłaniają renowacje budynków.

Dyrektor Departamentu Integracji Społecznej z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Krystyna Wyrwicka, powiedziała, że około 700 tys. osób wymaga pomocy. Tymczasem w środowiskowych domach pomocy przebywa 75 tys. osób; w tym 3,6 tys. osób, które są obłożnie, somatycznie chorzy. Nadal tworzonych jest niewiele placówek prywatnych czy samorządowych. W ciągu sześciu lat stworzono pięć takich placówek, których właścicielem jest samorząd, a 15 których właścicielem są organizacje pozarządowe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH