Jarosław Kaczyński o planach reformy zdrowotnej Jarosław Kaczyński udzielił pierwszych wywiadów w kampanii wyborczej - mówił m.in. o reformie ochrony zdrowia.

Ciężka praca pielęgniarek i lekarzy musi być doceniona materialnie, a reforma ochrony zdrowia jest tak ważna, że powinna być przedmiotem referendum.

Tak co do sytemu ochrony zdrowia wypowiada się w przedwyborczym wywiadzie dla Rzeczpospolitej Jarosław Kaczyński, szef PiS, kandydat na prezydenta.

– Musimy uczciwie sobie powiedzieć, ile mamy pieniędzy na ochronę zdrowia, a ile możemy mieć w następnych latach. Trzeba wziąć pod uwagę, jak opieka zdrowotna wygląda na świecie, czy dominuje publiczna czy prywatna służba zdrowia. To powinno być podstawą budowy programu reform popieranego przez wszystkich – tłumaczy Jarosław Kaczyński.

Opowiada, że przez ostatnie dwa miesiące praktycznie codziennie ma okazję przyglądać się z bliska, jak funkcjonuje publiczny szpital: –  Jestem pełen ogromnego szacunku i podziwu dla tych, którzy tam pracują. Na jednej sali leżą obok siebie ludzie znani, zamożni i tacy, którym gorzej się powiodło. To właśnie największa zaleta publicznej służby zdrowia, że nie dzieli pacjentów na biednych i bogatych. Jedni i drudzy są leczeni z jednakową fachowością i ofiarnością. Ciężka praca pielęgniarek i lekarzy musi być doceniona przez państwo także w sposób materialny.

Co do porozumienia z innymi frakcjami politycznymi w sprawie reform deklaruje, że jest otwarty aby prowadzić takie rozmowy. Jednak co do prywatyzacji szpitali to uważa, że powinny zdecydować w tej materii obywatele.

– Lech Kaczyński przeciwstawił się jednej zasadniczej sprawie, czyli prywatyzacji szpitali. I ja uważam, że ta reforma powinna być przedmiotem poważnej dyskusji, być może nawet referendum, bo to przecież dotyczy dostępności obywateli do służby zdrowia oraz majątku wartego miliardy złotych – uważa Jarosław Kaczyński wypowiadając się na łamach Rzeczpospolitej.

Przekształcenia nazywa prywatyzacją, a nie komercjalizacją i tłumaczy, że w zawetowanej ustawie o komercjalizacji ochrony zdrowia były „furtki” umożliwiające prywatyzację.

– Komercyjny to znaczy nastawiony przede wszystkim na zysk. W zawetowanej ustawie były mechanizmy, które w ostatecznym rachunku prowadziłyby w bardzo wielu przypadkach do prywatyzacji. Lech Kaczyński nie chciał się zgodzić na to, żeby wszystkie zmiany w Polsce odbywały się kosztem skromnie żyjącej części społeczeństwa. A tak właśnie byłoby z tamtą reformą – mówi dziennikarzowi Rzeczpospolitej szef PiS.

Więcej w Rzeczpospolitej

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH