Jarosław Gowin: opinia biskupów o in vitro nie wpłynie na posłów

List biskupów i wypowiedź abp. Henryka Hosera grożącego ekskomuniką posłom popierającym sztuczne zapłodnienie, nie będą miały przełomowego znaczenia dla głosowania w tej sprawie - uważa poseł PO Jarosław Gowin.

– Raczej każdy z posłów będzie się w sprawie in vitro kierował własnym rozumem i własnym sumieniem – podkreślił Gowin i dodał, że Kościół ma prawo głosić swoje nauczanie i wyciągać konsekwencje wobec wiernych, którzy się temu nauczaniu nie podporządkowują.

Na rozpoczynającym się w środę (20 października) posiedzeniu Sejm ma zająć się pięcioma projektami ustaw dotyczących zapłodnienia in vitro. W wywiadzie dla PAP przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych abp Henryk Hoser powiedział m.in., że posłowie, którzy świadomie poprą ustawy dopuszczające metodę in vitro, mrożenie i selekcję zarodków, „automatycznie będą poza wspólnotą Kościoła”.

W poniedziałek przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik, abp Hoser i przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP bp Kazimierz Górny opublikowali list, w którym napisali m.in., że metoda in vitro powoduje „ogromne koszty ludzkie” – „dla urodzenia jednego dziecka dochodzi w każdym przypadku do śmierci, na różnych etapach procedury medycznej, wielu istnień ludzkich”.

Autorzy listu ocenili, że metoda in vitro to „młodsza siostra eugeniki – rzekomo procedury medycznej – o najgorszych skojarzeniach”. Jak napisali biskupi, procedura zapłodnienia pozaustrojowego zakłada bowiem selekcję zarodków, która oznacza ich uśmiercenie. „Chodzi o eliminację słabszych zarodków ludzkich, zdiagnozowanych jako nieodpowiednie, czyli o eugenizm selektywny, piętnowany wielokrotnie przez Jana Pawła II i inne autorytety”.

Gowin wyjaśnił, że jego projekt oznacza zgodę dla in vitro, ale z wykluczeniem metod, które są formą eugeniki, czyli takich, które prowadzą do zabijania ludzkich embrionów. Jego koncepcja zakłada m.in. mrożenie niewykorzystanych w procesie in vitro komórek jajowych, a nie embrionów – tworzonych tylko w ograniczonej liczbie, przy zakazie ich selekcji przed wszczepieniem.

Przedstawiając swój projekt studentom dąbrowskiej Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej Gowin przypomniał, że Kościół popiera najbardziej zgodny ze swoim nauczaniem restrykcyjny projekt PiS zakładający sankcje karne za stosowanie in vitro. Zaznaczył też, że swój projekt ustawy przygotował „wbrew Kościołowi, do którego należy”.

– Wbrew mojemu Kościołowi ja mówię „tak” dla in vitro. (...). Ale z drugiej strony, wbrew tym, którzy są na lewo ode mnie, mówię, że ludzki embrion powinien być od początku do końca traktowany jako istota ludzka, czyli trzeba chronić jego życie – podkreślił.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH