Japonia: retrowirus HTLV-1 atakuje tu znacznie częściej niż w innych krajach

W Japonii rozprzestrzenił się wirus, który znacznie częściej niż w innych regionach świata wywołuje białaczkę - powiedział w rozmowie z PAP odkrywca mikroba, prof. Kiyoshi Takatsuki.

Na wirusa wywołującego białaczkę badacz natrafił w 1976 r. Okazał się nim retrowirus HTLV-1 (human T-cell lymphotropic virus), atakujący limfocyty typu T.

Mikrob rozprzestrzenił się z Japonii na inne rejony świata. Obecnie występuje również na Jamajce, Karaibach i w Nowej Gwinei, a także w Afryce i północnej części Ameryki Południowej.

Z niektórych danych wynika, że wirusem może być zainfekowanych blisko 1 mln Japończyków i co roku przybywa kolejnych 40 tys. nosicieli. Objawy choroby występują jednak dość rzadko, co roku ujawniają się u jedynie u 200-300 osób.

Zagrożeniem mogą być kontakty seksualne, a także przetoczenie zakażonej krwi i używanie zainfekowanych igieł od strzykawek. Z badań wynika również, że jeśli zakażona jest ciężarna, wirus może przenieść się na płód. Do zakażenia dziecka może też dojść podczas karmienia piersią.

W Japonii HTLV-1 przenoszony jest głównie przez matki na dziecko. Często dochodzi także do zakażenia kobiet przez ich partnerów seksualnych. Nie ma już natomiast zakażeń poprzez przetoczenia krwi, ponieważ od wielu lat jest ona badana na obecność tego wirusa (podobnie jest w przypadku HIV). Okres powstawania choroby jest dość długi i sięga zwykle 40 lat (podobnie długo rozwija się rak szyjki macicy u kobiet wywoływany przez brodawczaka ludzkiego). Białaczka tego typu najczęściej ujawnia się u osób w wieku 40-60 lat.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH