Janusz Palikot o aborcji: chcemy wywołać wojnę światopoglądową

Trzeba dokonać weryfikacji "zgniłych kompromisów" z lat 90., m.in. w sprawie aborcji, które nie wytrzymują próby czasu, dlatego chcemy wywołać wojnę światopoglądową - zapowiedział Janusz Palikot.

Przewodniczący Ruchu Palikota uczestniczył w poniedziałek (15 października) w Lublinie w spotkaniu Ruchu Kobiet - pierwszego z cyklu 16 spotkań, które mają się odbywać we wszystkich miastach wojewódzkich i służyć większej aktywizacji kobiet w życiu politycznym oraz prezentowaniu programu Ruchu Palikota środowiskom kobiecym.

Palikot, nawiązując do głosowania w Sejmie w sprawie projektu ustawy autorstwa Solidarnej Polski wprowadzającego zakaz aborcji w przypadku prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, pokazał plakat z napisem "Lubelscy Talibowie", pod którym były umieszczone zdjęcia 17 posłów i posłanek z Lubelszczyzny, którzy zagłosowali za skierowaniem tego projektu do dalszych prac w Sejmie.

- Mówi się, że chcemy wywołać wojnę światopoglądową. Tak, chcemy, i słowo wojna używam w cudzysłowie. Dlaczego? Bo te kompromisy, które zostały zawarte w latach 90. - kompromis konstytucyjny, kompromis aborcyjny, kompromis konkordatowy - są to rozwiązania, które nie wytrzymują próby czasu. Czas dokonać ich weryfikacji - stwierdził Palikot na konferencji prasowej.

Jego zdaniem Polska jest już innym krajem i około 70-80 proc. społeczeństwa popiera m.in. liberalizację ustawy aborcyjnej, in vitro, edukację seksualną. Według lidera Ruchu, to obecnie obowiązująca ustawa antyaborcyjna jest "prowokująca, jest dyktatem Kościoła katolickiego, jest światopoglądowa i ideologiczna".

- Czy można sobie wyobrazić bardziej represyjne rozwiązanie niż to, że ktoś idzie do więzienia za decyzje niezgodne ze światopoglądem jakiejś grupy? - pytał Palikot.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH