Nowy minister zdrowia, Bartosz Arłukowicz w minionej kadencji Sejmu pracował m.in. w Komisji Zdrowia. Krytykował wtedy politykę zdrowotną rządu PO-PSL i minister Kopacz, m.in. był przeciwny obligatoryjnemu przekształcaniu szpitali w spółki, co zakładała jedna z ustaw rządowego pakietu zdrowotnego z 2008 r. Czy teraz poprze politykę byłej minister zdrowia?
W marcu, jeszcze jako poseł SLD, Arłukowicz podkreślał, iż do reformy służby zdrowia trzeba podchodzić całościowo, nie można przeprowadzać zmian "powierzchownych, kosmetycznych i fragmentarycznych, bo to nie będzie miało wpływu na cały system". Oceniał wtedy, że poziom finansowania ochrony zdrowia w Polsce, w relacji do PKB, jest jednym z najniższych w Europie, ale zmiany wymaga także sposób przekazywania środków na leczenie.
- Jeżeli pieniądze w sposób faktyczny i w wymiarze odpowiednim, podążałyby za pacjentem, to wtedy z całą pewnością rozwiązałby się problem dostępności pacjenta do określonej usługi - mówił wtedy.
Arłukiewicz nie był też entuzjastą drugiego rządowego pakietu ustaw zdrowotnych, przyjętego w 2011 r.
- Żadna z tych ustaw tak naprawdę nie projektuje i nie planuje, w jaki sposób możemy skrócić kolejkę pacjentów do lekarza- mówił.
Przewidywał, że przesunięcie odpowiedzialności finansowej za szpitale na samorządy niewiele zmieni w kwestii dostępu do lekarzy, ale wpłynie na sytuację finansową lecznic. -To samorządy będą skazane na walkę z zadłużeniem swoich szpitali - podkreślał.
Krytykował także projekt ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, który zniósł roczny podyplomowy staż po studiach. Według Arłukowicza, to próba zwiększenia liczby medyków, kosztem ich wykształcenia.
Z kolei wprowadzenie urzędowych cen i marż leków finansowanych przez NFZ (ustawa refundacyjna) - jak mówił - może spowodować wzrost ich cen dla pacjentów, ponieważ zlikwiduje promocje i konkurencję cenową między aptekami i hurtowniami.
Pozytywnie wypowiadał się jedynie w kwestii in vitro. Arłukowicz uważał się za zwolennika refundowania tej procedury.
- Ludzie mają prawo mieć dostęp do nowoczesnych procedur medycznych, oczywiście, że będę przekonywał do refundacji in vitro, ale ważniejsze jest, abyśmy to uregulowali w ogóle prawnie, potem rozmawiali o refundacji - dodawał.
Czytaj więcej: Bartosz Arłukowicz | polityka zdrowotna
Sejm: komisje za ratyfikacją Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych