Jacek Krajewski: lekarze mogą wystawić zaświadczenie o chorobie przewlekłej

Na życzenie pacjenta lekarze mogą wystawiać zaświadczenia o chorobach przewlekłych - poinformował w poniedziałek (2 stycznia) szef Federacji Porozumienie Zielonogórskie Jacek Krajewski. FPZ wraz z OZZL prowadzą protest "pieczątkowy" przeciwko nowym przepisom dotyczącym wypisywania recept na leki refundowane.

Pacjenci lekarzy z FPZ i OZZL otrzymują recepty z pieczątką: "Refundacja leku do decyzji NFZ". Lekarze nie określają poziomu refundacji leków. Jak powiedział Krajewski, jeżeli pacjent z przewlekłym schorzeniem wyrazi takie życzenie, może otrzymać od lekarza zaświadczenia poświadczające, że jest chory. Prezes FPZ dodał, że niektórzy aptekarze wydają wówczas leki z przysługującą refundacją.

Na stronie Ministerstwa Zdrowia pojawił się specjalny serwis dotyczący leków refundowanych oraz ich zamienników. Ministerstwo zastrzega jednak, że dane zamieszczone w serwisie mają charakter informacyjny, nie zastępują przepisów prawa i nie mogą być podstawą do jakichkolwiek roszczeń. Resort prosi, by w razie jakichkolwiek wątpliwości dotyczących zażywanych leków pacjenci kontaktowali się z lekarzem lub farmaceutą.

Do aptek w całym kraju zaczęli przychodzić pacjenci, którzy otrzymali recepty z pieczątką: "Refundacja leku do decyzji NFZ". Aptekarze podkreślają, że osoby, które zgłaszają się z receptami bez określonego stopnia refundacji w niektórych przypadkach płacą za leki więcej niż do tej pory. Część farmaceutów w ogóle nie uwzględnia niewłaściwie wypełnionych recept i odsyła pacjentów ponownie do lekarzy lub proponuje pełnopłatne leki.

Pieczątka, którą stawiają lekarze z OZZL i FPZ, nie powoduje nieważności recept; będą one refundowane na ogólnych zasadach. Prezes NFZ Jacek Paszkiewicz zaznaczył jednak, że jeżeli na recepcie nie będzie określony poziom refundacji, "aptekarz wyda lek za najwyższą odpłatnością". Oznacza to, że pomimo iż pacjentowi przysługuje uprawnienie, np. do opłaty ryczałtowej 3,20 zł, zapłaci znacznie więcej. Zmienny stopień odpłatności dotyczy 230 leków na choroby przewlekłe.

Przypomnijmy, że lekarze protestują przeciwko przepisom ustawy refundacyjnej, zakładającej, że jeśli błędnie wypiszą recepty, będą zobowiązani do zwrotu kwoty nienależnej refundacji wraz z odsetkami. Ma być tak w przypadku wypisania recepty np. nieuzasadnionej względami medycznymi lub niezgodnej z listą leków refundowanych. Lekarz będzie też ponosił odpowiedzialność finansową w przypadku, gdy na recepcie wpisze niewłaściwy poziom refundacji leku.

Sprzeciwiają się także rozporządzeniu ministra zdrowia określającemu sposób i tryb wystawiania recept oraz nakładającemu na lekarzy obowiązek określania na recepcie poziomów odpłatności leków: B - bezpłatne, R - ryczałt, 30 proc., 50 proc., 100 proc. W przypadku błędu lekarze także mają ponosić odpowiedzialność finansową.

Protestujący chcą spotkania z premierem Donaldem Tuskiem.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH