Istnieje potrzeba zorganizowania hospicjów perinatalnych

W Polsce panuje przekonanie, że donoszenie dziecka z wadą rozwojową musi być koniecznie koszmarem dla matki. Tymczasem jest wiele kobiet, które chcą kontynuować ciążę. Liczą na zrozumienie ich decyzji i rzetelną opiekę medyczno-psychologiczną. I taką otrzymują w naszym szpitalu - mówi prof. Bogdan Chazan, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Św. Rodziny SP ZOZ w Warszawie.

Bardzo dużo mówi się o hospicjach dla osób ciężko chorych, starszych, również dla dzieci z chorobą nowotworową. Natomiast problem hospicjum perinatalnego nie jest dotychczas podnoszony. Myślę jednak, że dzięki wydarzeniom, które obecnie przeżywam, sprawa ujrzy światło dzienne.

Czytaj: Klauzula sumienia: trwa spór o prawa lekarza, matki i nienarodzonego dziecka 

Chodzi o to, że w przypadku kiedy dziecko jest obciążone ciężkimi wadami, ciężką chorobą, a matka chce je donosić do porodu, pożegnać się z nim, być przy jego śmierci, to wówczas najbardziej potrzebuje fachowej opieki lekarsko-medycznej dla siebie i dziecka, opieki psychologicznej, duchowej, a przede wszystkim zrozumienia. U nas w szpitalu taką opiekę otrzymuje. Dlatego przyjeżdżają tu kobiety odesłane z różnych lecznic. Muszę powiedzieć, że niektóre z moich pacjentek są zmęczone sugestiami ze strony lekarzy (kierowanymi zapewne prosto z serca) że powinny usunąć ciążę, ponieważ dziecko i tak umrze, a ona się tylko niepotrzebnie męczy. Szukają zatem lekarzy, którzy pomogą im przejść przez ten trudny czas w życiu i którzy podzielają opinię, że donoszenie ciąży jest dobrą decyzją, że nie mamy prawa skracać życia chorego dziecka.

Kiedy mamy do czynienia z dzieckiem, które ma tak poważną wadę, że z góry wiadomo, że albo umrze w czasie ciąży albo podczas porodu lub tuż po nim, wówczas - jak sądzę - jedynym cywilizowanym wyjściem, dobrym dla matki i dla dziecka, jest zaproponowanie opieki hospicyjnej, czyli hospicjum perinatalnego.

W naszym szpitalu matka otrzymuje opiekę zarówno w czasie ciąży, jak i w czasie porodu. Otaczamy ją specjalistyczną opieką lekarską, medyczną , psychologiczną. Poród jest trochę inny niż w przypadku dziecka, które jest zdrowe. Jeżeli decydujemy się na cięcie cesarskie to raczej ze względu na matkę. Jednak już po porodzie, zarówno matka, jak i dziecko zostają otoczone opieką hospicyjną. Jest to opieka nad dzieckiem, które jest ciężko chore i umierające, ogrzanie go, nakarmienie, uwolnienie od bólu, jeżeli uważamy to za potrzebne.

Mamy też dobrze zorganizowaną opiekę nad matkami, które ronią swoje dzieci lub rodzą martwe. Od Izby Przyjęć, poprzez oddział, salę zabiegową dbamy o to by zapewnić fachową opiekę medyczną, udzielić psychicznego wsparcia rodzicom. Dlatego zgłaszają się do nas kobiety z poronieniami, z obumarciem dziecka podczas ciąży także z odległych miast, ponieważ wiedzą, że zaopiekujemy się nie tylko matką, która roni lub rodzi martwe dziecko, ale i ciałem dziecka. Załatwimy wszelkie potrzebne formalności, jak świadectwo urodzenia, a potem zgonu. Jeżeli rodzina nie ma możliwości by zająć się pochówkiem, dyrektor szpitala wraz z pielęgniarką społeczną odprowadzają ciała dzieci na cmentarz.

Obecnie mamy pod opieką kobietę, której dziecko ma ciężki zespół wad genetycznych. Pacjentka nie chce jednak poddać się aborcji. Lekarka, która opiekowała się nią wcześniej, przestała kierować ciężarną na badania laboratoryjne, odmówiła wypisania zwolnienia z pracy. Wygląda na to, że obraziła się, ponieważ matka nie postąpiła według jej wskazówek. Takie traktowanie kobiety, którą dotknął poważny problem, jest nieludzkie. Ten przykład pokazuje również, że istnieje w Polsce potrzeba zorganizowania hospicjów perinatalnych.

Lekarz cieszy się ogromnym zaufaniem pacjentów, jednak sugerowanie gotowych rozwiązań w stylu "najlepiej zakończyć ciążę aborcją" jest niewłaściwe. Zostawmy decyzję rodzicom. Muszę powiedzieć, że tak jak większość cięć cesarskich na żądanie matek wynika w rzeczywistości z sugestii lekarza, tak decyzja, że najlepiej zakończyć ciążę w przypadkach wad rozwojowych również jest wynikiem takich sugestii. Tymczasem ta decyzja może pociągać za sobą bardzo odległe następstwa, zarówno dla zdrowia fizycznego jak i psychicznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.