In vitro: projekt PiS trafił do prac w komisjach także dzięki głosom PO

Projekt Bolesława Piechy (PiS), w którym zakazuje się stosowania metody in vitro, trafił do dalszych prac w komisjach także dzięki głosom oddanym przez posłów PO.

Podczas głosowania w Sejmie 29 października w klubach nie było dyscypliny w sprawie głosowań nad in vitro.

Przeciwko odrzuceniu projektu Piechy opowiedziało się 238 posłów z 405 głosujących, w tym 74 posłów Platformy Obywatelskiej, 141 z PiS i 19 z PSL. Za odrzuceniem było 144 posłów, w tym 94 z PO i 33 z klubu SLD. Projekt zakazuje in vitro, ale dopuszcza możliwość tzw. adopcji zarodków, które zostaną wytworzone przed wejściem w życie nowych przepisów.

Posłowie głosowali w sumie nad sześcioma projektami dotyczącymi in vitro. Trzy z nich zgłosiła Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), jeden Jarosław Gowin (PO) i po jednym posłowie PiS: Piecha i Teresa Wargocka.

Sejm zadecydował o przekazaniu do dalszych prac w komisjach: zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny także projektów zgłoszonych przez Kidawę-Błońską i Gowina. Posłowie odrzucili projekt Wargockiej, zakazujący in vitro i przewidujący za to nawet karę więzienia. Nadzwyczajna podkomisja pracuje już nad dwoma lewicowymi projektami ustaw, które regulują kwestie związane z metodą in vitro.

Różnica między projektami posłów PO polega przede wszystkim na podejściu do kwestii tworzenia zarodków. Gowin proponuje, by można było wytwarzać ich maksymalnie dwa, ale pod warunkiem, że oba miałyby być implantowane.

Kidawa-Błońska nie wprowadza takiego limitu i umożliwia zamrażanie embrionów. Ponadto posłanka dopuszcza in vitro nie tylko dla małżeństw, pod warunkiem, że są to pary heteroseksualne. Gowin ogranicza in vitro tylko do małżeństw.

Z kolei mimo zasadniczej różnicy w kwestii legalności in vitro, w projektach Piechy i Gowina można odnaleźć wiele wspólnych elementów, dotyczą one m.in. ochrony prawnej embrionów, podejścia do badań genetycznych i możliwości wydania zgody przez sąd na implantację zarodka do organizmu samotnej kobiety.

– Polskie społeczeństwo jest konserwatywne, cokolwiek byśmy o tym nie myśleli. Natomiast regulacja między projektem moim i Gowina byłaby możliwa i sądzę, że będziemy robić wszystko, żeby tak się stało – powiedział poseł Piecha.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH