In  vitro: premierowi bliżej do projektu poseł Kidawy-Błońskiej

Premier zadeklarował, że w sprawie projektów ustaw dotyczących metody zapłodnienia in vitro skłania się ku temu autorstwa Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

22 października posłowie zajmą się sześcioma projektami ustaw dotyczących in vitro. Projekty zgłosiła posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) i poseł oraz Jarosław Gowin (PO).

Zgłoszone zostały też projekty zakazujące stosowania in vitro – autorstwa szefa sejmowej komisji zdrowia Bolesława Piechy (PiS), który pomimo zakazu, przewiduje możliwość adopcji zarodków, które już są wytworzone i zamrożane oraz drugi, którego sprawozdawcą będzie Teresa Wargocka (PiS), który za stosowanie zapłodnienia in vitro wprowadza karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Nadzwyczajna podkomisja pracuje już nad dwoma lewicowymi projektami, które regulują kwestie in vitro. Zakładają m.in. dopuszczenie tworzenia wielu ludzkich zarodków i zamrażania ich oraz finansowanie zapłodnienia pozaustrojowego ze środków NFZ.

– Nie pozbawiony wątpliwości, także o podłożu etycznym, będę się skłaniał ku wersji prezentowanej przez poseł Kidawę-Błońską – powiedział Tusk 20 października w radiu TOK FM.

Jak argumentował, skoro decydujemy się na dopuszczenie metody in vitro, która „umożliwia posiadanie dzieci, a w innym przypadku małżeństwa dzieci by mieć nie mogły”, to – według premiera – „nie powinniśmy popadać w legislacyjną hipokryzję, że skoro jest presja oczekiwań, to dajmy taką możliwość, ale minimalizujmy pozytywne skutki tej metody”.

Jak podkreślił szef rządu, regulacja w sprawie metody in vitro powinna być dobra i powinna zapobiegać dzikiemu rynkowi in vitro, a równocześnie powinna możliwie upowszechnić tę metodę. Premier jest zdania, że metoda in vitro powinna być refundowana z budżetu.

– Jeśli się na to decydujemy, to nie możemy tego pozostawić jako ekskluzywnej, dostępnej tylko dla zamożnych metody – argumentował.
Tusk zaznaczył także, że w swoim środowisku politycznym nie będzie akceptował zachowań, które „ z metody in vitro chcą zrobić wdzięczną oś konfliktu, na przykład z Kościołem”.

Jak zapewnił, jego zadaniem nie jest to polityczna wojna wokół in vitro, tylko przeprowadzenie przez Sejm regulacji w rej sprawie. Według niego, w głosowaniu żaden z klubów nie będzie nakładał dyscypliny partyjnej i „w tej kwestii posłowie będą dokonywali własnego wyboru”. W ocenie premiera, realny jest wybór między projektami autorstwa Gowina i Kidawy Błońskiej.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH