Paweł Klimek, dyrektor generalny UM w Częstochowie
Brak uregulowania sprawy in vitro nie oznacza, że nie powinien zajmować się nią samorząd - mówi Paweł Klimek, dyrektor generalny Urzędu Miasta w Częstochowie, której prezydent stara się przeforsować w Radzie Miasta projekt budżetu na 2012 roku - byłyby w nim zagwarantowane środki (110 tys. zł) m.in. na dofinansowanie zabiegów in vitro. To dość prekursorska - jeśli chodzi o samorządy terytorialne - inicjatywa, o którą pytamy przedstawiciela władz miejskich.
Rynek Zdrowia: - Dlaczego akurat samorząd terytorialny ma finansować zabiegi in vitro?
Paweł Klimek: - Samorząd realizuje różnego typu prozdrowotne i prorodzinne programy, a przecież bezpłodność została uznana przez Światową Organizację Zdrowia za chorobę cywilizacyjną. Co piątą parę w Polsce dotyka ten problem, więc jest to sprawa ważna także dla wielu mieszkańców naszego miasta.
W czasie swoich licznych spotkań prezydent Częstochowy niejednokrotnie stykał się z tym społecznym problemem i poznał przypadki, w których pary zadłużały się, żeby móc skorzystać z szansy na posiadanie własnego dziecka, jaką daje in vitro. Uznał, iż jest to na tyle istotna kwestia, że można rozważyć realną pomoc dla takich rodzin.
Fakt, że sprawa nie została uregulowana na szczeblu krajowym, wcale nie musi oznaczać, iż nie powinien zajmować się nią samorząd. Gdyby tak było, powinniśmy zrezygnować z realizacji wielu miejskich zadań, a przecież to właśnie od gmin w różnych wypadkach wymaga się, żeby w pierwszym rzędzie i ze swoich budżetów zaspokajały potrzeby mieszkańców.
Wpisaniem do projektu budżetu dofinansowania in vitro chcemy pokazać, że w Częstochowie nie zapominamy także o problemach tej znaczącej liczby rodzin, które nie mają prawa do szczęścia, jakie daje dziecko. Oprócz tego musimy myśleć o tym, jak zatrzymać niekorzystne tendencje demograficzne. Chcemy, aby - także dzięki metodzie in vitro - Częstochowie przybywało mieszkańców.
- Czy jest zainteresowanie innych samorządów tym pomysłem?
- Wiemy, że różne miasta i gminy interesują się naszą inicjatywą, czekają na jej efekty i zastanawiają nad problemem przeciwdziałania bezpłodności. Zdecydowana większość z nich boryka się przecież z problemem zmniejszania się liczby mieszkańców. Wcześniej były przypadki dofinansowywania badań, ale w zakresie projektu dofinansowania lub refundacji zabiegów jesteśmy chyba prekursorami, przynajmniej jeżeli chodzi o samorządy.
- Jakie są szanse zatwierdzenia w budżecie miasta dofinansowania zabiegów in vitro dla par - czy też tylko dla małżeństw - bezskutecznie starających się o dziecko?
- Prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk liczy na zrozumienie radnych w tej sprawie. Tak jak wspomniałem, sprawa dofinansowania in vitro wpisuje się w różnego typu - zainicjowane przez obecne władze miasta - nowe działania prozdrowotne, w tym dotyczące np. szczepień przeciwko grypie dla przedszkolaków, badań przesiewowych dla uczniów czy wczesnych szczepień zapobiegających rakowi szyjki macicy dla dziewczynek w wieku szkolnym.
Prezydent chciałby, żeby te inicjatywy Rada Miasta potraktowała jako pewną całość służącą mieszkańcom i rozwojowi Częstochowy.
Natomiast jeżeli chodzi o to, kto będzie miał prawo do dofinansowania zabiegów in vitro - szczegółowe zasady zostaną stworzone po wpisaniu programu do budżetu. Prezydent w czasie prezentacji projektu budżetu mówił o tych małżeństwach, których nie stać na te zabiegi, a kwalifikują się do nich i chciałyby z tej metody skorzystać.
Czytaj więcej: in vitro | bezpłodność | dotacje samorządowe
Sejm: komisje za ratyfikacją Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych