Igor Radziewicz-Winnicki za połączeniem systemów opieki zdrowotnej i społecznej

Kilkanaście lat temu systemy opieki zdrowotnej i społecznej zostały rozdzielone. Konieczna jest ich reintegracja - wskazywał wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki podczas seminarium w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, które odbyło się w piątek (14 lutego).

Radziewicz-Winnicki przekonywał, że zwłaszcza w kontekście opieki nad osobami niesamodzielnymi z powodu wieku lub choroby nie da się rozdzielić systemów opieki zdrowotnej i społecznej.

Seminarium zorganizowane w Biurze RPO nosiło tytuł: "Modernizacja pieczy społecznej: Wykorzystanie środków unijnych w zakresie przejścia od opieki instytucjonalnej do opieki świadczonej na poziomie lokalnym".

Prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, przekonywała, że środki z UE dostępne w ramach nowej perspektywy finansowej są dla Polski wielką szansą w procesie reorganizacji systemu pomocy społecznej i deinstytucjonalizacji. Zapewniła, że jako niezależny organ kontrolujący będzie sprawdzać, czy środki te są wydawane zgodnie z przeznaczeniem.

RPO podkreślała również, że bardzo duże zasługi w rozwijaniu niewielkich, lokalnych form pomocy - np. mieszkań chronionych dla osób z niepełnosprawnościami umysłowymi czy właśnie rodzin zastępczych - mają organizacje pozarządowe i zapowiedziała wydanie "złotej księgi dobrych praktyk w tym zakresie".

Wiceminister pracy i polityki społecznej Elżbieta Seredyn przypomniała, że trwają prace nad nowelizacją ustawy o pomocy społecznej, która ma zmodernizować obecny system.

Podkreśliła, że obecnie jest wiele domów pomocy społecznej, zachowują one wysokie standardy, jednak są drogie w utrzymaniu dla samorządów i nie są dopasowane do indywidualnych potrzeb pensjonariuszy. Zwróciła uwagę, że instytucjonalna opieka oznacza zawsze izolację podopiecznego - czy będzie to osoba starsza, z niepełnosprawnością, czy dziecko odebrane z rodziny biologicznej.

Seredyn wskazywała, że umieszczenie w instytucji opieki to wyrwanie ze środowiska społecznego, izolacja od rodziny, sąsiadów, umieszczenie wśród obcych ludzi i narzucenie relacji, których podopieczny może nie chcieć nawiązywać.

Zaznaczyła, że trzeba rozwijać opiekę środowiskową, świadczoną w domu pacjenta i dopasowaną do jego potrzeb, nie każdy musi korzystać z pełnej oferty. Przypomniała w tym kontekście o propozycjach senatora Mieczysława Augustyna (PO), który przygotował projekt ustawy o pomocy osobom niesamodzielnym. Głównym jej założeniem jest wzmocnienie opiekuńczej funkcji rodziny. Nie oznacza to jednak, że osobą niesamodzielną musi zajmować się członek rodziny - może powierzyć to profesjonaliście, któremu zapłaci czekiem opiekuńczym.

W praktyce system wyglądać ma tak, że osoba niesamodzielna i jej opiekunowie zgłaszają się do lekarza orzecznika, który wydaje orzeczenie o stopniu niesamodzielności, następnie w ośrodku pomocy społecznej ustalają zakres świadczeń i podział obowiązków pomiędzy krewnych, opiekunów formalnych, pracowników ochrony zdrowia. Rodzina zawierać ma kontrakt ze świadczeniodawcą.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH