Leczenie farmakologiczne w warunkach domowych osób chorych terminalnie nie będzie gwarantowane ze środków publicznych - wynika z projektu nowelizacji rozporządzenia dotyczącego opieki paliatywnej i hospicyjnej.
Jak czytamy w uzasadnieniu, przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia projekt zmienia katalog gwarantowanych świadczeń paliatywnych i hospicyjnych realizowanych w warunkach domowych, wyłączając z niego leczenie farmakologiczne, a dodając zapobieganie powikłaniom oraz badania zlecone przez lekarza.
– Leczenie farmakologiczne osób chorych terminalnie w warunkach domowych, nigdy nie było świadczeniem gwarantowanym. Mają one prawo, tak jak inni pacjenci, do korzystania z leków refundowanych ze środków NFZ. W pełni bezpłatne jest leczenie farmakologiczne w warunkach stacjonarnych, np. w hospicjach – podkreśla rzecznik MZ Piotr Olechno.
Z kolei w ocenie przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia Bolesława Piechy (PiS) zapis z rozporządzenia wprowadzi zamieszanie i nieporozumienia.
– Pielęgniarka, która przychodzi do tych chorych, powinna mieć ze sobą apteczkę i podawać bezpłatnie lek – uważa Piecha.
Rzecznik Fundacji Hospicyjnej Piotr Kławsiuć podkreślił, że w rozporządzeniu nie odpowiedziano na pytanie, co należy robić z podopiecznymi hospicjów, których nie stać nawet na wykupienie leków refundowanych.
– Zapis dotyczący leczenia farmakologicznego jest właściwie usankcjonowaniem istniejącej praktyki. Natomiast pozytywnie należy ocenić zapis umożliwiający udzielanie pacjentowi dorosłemu świadczeń gwarantowanych w ramach opieki paliatywnej dla dzieci. Nie zmienia on praktyki, ale ułatwi pozyskiwanie środków z NFZ – powiedział Kławsiuć. I dodał, że kwestia negatywna to brak zniesienia obowiązku posiadania pomp infuzyjnych. Obecnie są one już bardzo rzadko stosowane w hospicjach domowych dla dorosłych i dla wielu hospicjów będą one zamrożeniem kilkunastu tysięcy złotych.
Zgodnie z nowym rozporządzeniem, chorzy korzystający ze świadczeń hospicjum domowego nie będą mogli korzystać z długoterminowej pielęgniarskiej opieki domowej.
Ponadto projekt wprowadza wymóg legitymowania się przez lekarza pracującego w hospicjum dokumentami o ukończeniu kursów dotyczących problematyki bólu, objawów somatycznych i psychicznych, organizowanych przez jednostkę posiadającą uprawnienia do prowadzenia specjalizacji w dziedzinie medycyny paliatywnej.Także pielęgniarki będą musiały ukończyć lub być w trakcie specjalizacji w dziedzinie opieki paliatywnej, pielęgniarstwa onkologicznego albo kursu kwalifikacyjnego, czy specjalistycznego.
Ponadto rozporządzenie zmienia liczbę pomp infuzyjnych: obecnie 1 na każde 5 łóżek – po zmianie 1 na 15 łóżek w opiece paliatywnej i hospicyjnej świadczonej w warunkach stacjonarnych, zaś w warunkach domowych – 1 na 20 łóżek.
Czytaj więcej: hospicja | opieka paliatywna i hospicyjna
Szczecin: 10 nowych karetek WSPR